Literatura

Duszne rondo (wiersz klasyka)

Wioletta Grzegorzewska


Wróciłam na stancję przy ulicy Lelewela.
Na materacu studentki wkuwały fizykę
zagłodzone jak hagiograficzni mędrcy
w ostatnim stadium umartwiania, odkryły
nowe prawo zepsutej łazienkowej wagi,
że kobieta może być lżejsza od powietrza.

Wróciłam z pierwszą wypłatą w kieszeni.
Zamiast uczyć się na egzamin z historii,
oglądałam Jagiełłę na wymiętym banknocie
- jako mężczyzna mógłby się rozmnożyć.
Zdjęła uniform śmierdzącego fryturą
i wyszłam zaczerpnąć świeżego powietrza.

Wróciłam, a koleżanka z testem ciążowym
w tym miesiącu nie wywiodła w pole matki
natury. Oblała egzaminy Byczą Krwią.
W ślepej łazience podcięła sobie żyły
tępym kozikiem do obierania kartofli.
Kiedyś będziesz lżejsza od powietrza?

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Wioletta Grzegorzewska

Inne teksty autora

O śmierci
Wioletta Grzegorzewska
Obraz nadchodzi
Wioletta Grzegorzewska
Oko Waserwagi
Wioletta Grzegorzewska
Stacja w Siemianowicach
Wioletta Grzegorzewska
W hotelu przy Żyznej
Wioletta Grzegorzewska
Wszystko o moim ojcu
Wioletta Grzegorzewska
Wszystko o mojej babce
Wioletta Grzegorzewska

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca