Przez chwilkę żywy (wiersz klasyka)

Kenneth Koch


Mam ptaka w głowie i świnię w żołądku
I kwiat w genitaliach i tygrysa w genitaliach
I lwa w genitaliach i zależy mi na tobie ale mam w sercu piosenkę
A moja piosenka jest gołębicą
Mam mężczyznę w rękach mam kobietę w butach
Mam przełomową decyzję do podjęcia
Mam grzechot śmierci w nosie mam lato w wodzie mózgowej
Mam marzenia w palcach u nóg

Tak stoją sprawy ze mną i młotkiem mojej matki i ojca
Którzy dali mi wszystko
Ale brak mi spokoju brak mi róży
Choć nie brak mi niezwykłej delikatności różanego płatka
Kogóż to chcę zadziwić?
Ptasi zew przypomniał mi o tobie
Ale był cienki i kruchy i zanikł po chwili
Czy natura postanowiła zostać wielką czarodziejką?
Jasne że nie Wielką odtwórczynią? wielkim Nic?
Cóż osądź sama

Mam stukającego dzięcioła w sercu i chyba mam trzy dusze
Jedną do miłości jedną do poezji i jedną do odgrywania mego
szalonego ja
Nie szalonego ale nudnego ale pionowego ale
nieprawdziwego ale prawdziwego
Ta trójca rzadko śpiewa razem weź mnie za rękę jest aktywna
Ten jej aktywny składnik to dotyk

Jestem Lord Byron jestem Percy Sheleley jestem Ariosto
Jadam bekon zjechałem torem bobslejowym mam burzę
z piorunami w brzuchu nigdy nie będę cię nienawidził
Ale czy ten wir może być sympatyczny? czy lubisz menażerie
mój boże
Większość ludzi potrzebuje człowieka! Oto więc jestem
Mam bażanta w tym co zostało mam jastrzębia gołębiarza
w moich chmurach

Cóż takiego przywiodło te wszystkie zwierzęta do ciebie?
Rezurekcja? a może insurekcja? inspiracja?
Mam niemowlę w moim krajobrazie i mam dzikiego
szczura w sekretach z których mi się zwierzyłaś.

 


przełożył Andrzej Szuba


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 18 sierpnia 2013, 13:47
kwasorodne dyrdymały - ty chyba specjalnie wyszukujesz takie "kwiatki" ze szczytu grafomanii,rodem z drugiej połowy lat sześćdziesiątych, bo mam wątpliwości, czy to się podoba (choć wsie klepią, że o gustach się nie dyskutuje), czy wlepiasz takie okazy, aby pokazać, że grafomania też święciła lub/i święci triumfy..?

:-)

www.youtube.com/watch?v=K3AaoqgmoA0
zenit
zenit 18 sierpnia 2013, 16:06
kiepskie
kobieta ze złą buzią
kobieta ze złą buzią 18 sierpnia 2013, 22:25
:)

Światło świecy, błękitne chorągwie, kadzidło,
obolałe kolano, głodne usta -
w każdej chwili gong - ziemniaki z zsiadłym mlekiem!
Światło słońca na czerwonej poduszce,
brzęk widelców i talerzy -
Nigdy nie będę oświecony.



11 listopada 1976
- Allen Ginsberg
zenit
zenit 20 sierpnia 2013, 17:01
Mithril nie zgodzę się z Tobą niektóre teksty są ponadczasowe - to samo z innymi rejonami sztuki - dla przykładu- Herbert nigdy nie straci na wartosci - oczywiście umniejszając powyższemu okazowi dziedzictwa - nie mojemu - stety
Mithril
Mithril 20 sierpnia 2013, 18:29
"zenit godzinę temu
Mithril nie zgodzę się z Tobą niektóre teksty są ponadczasowe - to samo z innymi rejonami sztuki - dla przykładu- Herbert nigdy nie straci na wartosci - oczywiście umniejszając powyższemu okazowi dziedzictwa - nie mojemu - stety"


proponuję czytać uważnie i.....................................ze zrozumieniem
zenit
zenit 20 sierpnia 2013, 18:45
żart - wiem - tak chciałem z nudów zagadać i sprawdzić reakcję- nie spinaj się bracie
kobieta ze złą buzią
kobieta ze złą buzią 20 sierpnia 2013, 21:35
Zamieściłam na Wywrocie już czterdzieści trzy wiersze klasyków. Przy wyborze tekstów kieruję się różnymi przesłankami. Nie ukrywam, że trzy, są tutaj wyłącznie
dla żartu, dla kilku motywem wyjściowym była ścieżka muzyczna, na przykład
„Budy Bolden” lub „Tyłeczek”, ale zdecydowana większość, to wiersze, które
w jakiś sposób mnie urzekły lub są dla mnie ważne. Wiele z nich sama przepisywałam, bo nie znalazłam ich w sieci (np. Ezra Pound - Pieśń CXVI).
Nigdy jednak nie zastanawiałam się nad ich „ponadczasowością”.
Dyskusję na ten temat uważam za zbędną, a jeśli Panowie się „nudzą” i chcą porozmawiać, to proponuję ten wątek przenieść na Forum.

W tej chwili zakładka klasyków jest słabo „obstawiona”, dlatego bardzo proszę, zamieszczajcie swoje propozycje. Muszę przyznać, że sama chętnie skorzystam
z okazji, żeby na Wywrocie przeczytać wiersz. Hej!
Mithril
Mithril 21 sierpnia 2013, 06:06
cofanie się do tego, co 20-30 lat temu "mogło być" dla mnie ważne, uważam za zbyteczne, bo dzisiaj owe teksty są dla mnie bez wartości, czas i "miejsca" już nie te,
emocje też już nie te, świadomość po korektach, zaznajomienie z czasem, no i chęć poznawania nowego - niejednokrotnie ciekawszego od Norwida, Poświatowskiej, czy Różewicza

...........................i żadna dyskusja nie miała tu miejsca
kobieta ze złą buzią
kobieta ze złą buzią 21 sierpnia 2013, 10:33
ja mówię o wierszach klasyków, które w jakiś sposób MNIE urzekły
lub SĄ dla mnie ważne.
SĄ - TU I TERAZ!

pewnie na tym polega jednak ich "ponadczasowość", że znalazły we mnie czytelnika, choć to takie "kwasorodne dyrdymały". :)


Buziak! Hej!
Usunięto 1 komentarz
1 961 wyświetleń
przysłano: 17 sierpnia 2013 (historia)

Kenneth Koch

Inne teksty autora

Do ciebie

Kenneth Koch, wiersz klasyka

Wariacje na temat Williama Carlosa Williamsa

Kenneth Koch, wiersz klasyka

Jeden pociąg może zasłonić drugi

Kenneth Koch, wiersz klasyka

Prostota nieznanej przeszłości

Kenneth Koch, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło