Literatura

Come to Me (wiersz klasyka)

Kārlis Vērdiņš

 



Niosłem ci kanapeczkę z serem. Była druga w nocy, wszyscy spali, sklepy zamknięte ale w barze I Love You dostałem kanapeczkę z serem.
Jechałem taksówką z kanapeczką z serem dla ciebie, bo leżałeś tam smutny, może nawet chory, a w domu nie było niczego do jedzenia. Była naprawdę droga, sześć z groszami, ale nie ma sprawy. 

Więc byłem w taksówce z małym ajlawju, zgniecionym, prawie zupełnie wystygłym. Ale z jakiegoś powodu nie dojechałem do domu. Trafiłem gdzieś, gdzie wszyscy byli uchachani i błyskotliwi, i potwornie głodni. Więc piłem i śpiewałem, ale zachowałem moją kanapeczkę. 

Dopiero na trzeci dzień mogłem cię nią nakarmić, ale byłeś taki wściekły, że zjadłeś kanapeczkę nawet na nią nie patrząc. Gdybym miał więcej odwagi, powiedziałbym: ale wiesz że cię kocham, wiesz, że cię uwielbiam. Nie każ mi tego więcej powtarzać. 

 

 


tłum. Jacek Dehnel


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 4 pazdziernika 2013, 19:52
poczułem tylko...........................zażenowanie
kobieta ze złą buzią
kobieta ze złą buzią 4 pazdziernika 2013, 20:14
:>
oj, no wiem. ta piosenka średnio tutaj pasuje, ale co tam...
ważne, że jesteś, bo przecież ajlawju <3

i cieszę się, że też już coś czujesz. :)
Ir
Ir 4 pazdziernika 2013, 23:07
Od jutra chyba przestane jeść kanapeczki. Wymiętolone to takie, że strach.
przysłano: 4 pazdziernika 2013 (historia)

Kārlis Vērdiņš


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca