Literatura

Kres (wiersz klasyka)

Ajgi Gennadij

 

Nagi jak węgiel: jest egzystuje
nie rozmawia nie poszept lecz krzyk
w objawionej nam pustce
gdzie tylko dwa znaki życia –
krzyk i krzyczący

i jeśli tu przewidziano koniec
to niechże będzie daleki i prosty
bądź jak szyby starych smutnych okien
bądź pociemniała ściana
niewielkiego domu

Kres pustki i początek
ucieczki schronienia

a droga spełniona w krzyku jest znana:
z początku zatraca się człowiek
przez próżnię zżerany powoli
aż pochłonie go cisza

lecz dobiec musi do końca pustki
poprzez tlące się cząstki powietrza
nie ocierając się o nic

jedność swoją ocaliwszy
prawem męki szczególnej

i niech zatrzyma się
na szybach cudzego okna
i huczy stając przy nim jak odbicie

póki go nie zagłuszy
powrotny krzyk z wewnątrz
 



tłum. Arnold Słucki


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
kobieta ze złą buzią
kobieta ze złą buzią 15 listopada 2013, 11:48
o! o! o! o! .... :)

www.youtube.com/watch?v=JSxyhkfAkk4
Mithril
Mithril 15 listopada 2013, 17:11
"Nagi jak węgiel: jest egzystuje

nie rozmawia nie poszept lecz krzyk
w objawionej nam pustce gdzie tylko dwa znaki życia
krzyk i krzyczący

(…) jeśli tu przewidziano koniec
to niechże będzie daleki i prosty
bądź jak szyby (…) smutnych okien
bądź pociemniała ściana niewielkiego domu

Kres pustki i początek ucieczki schronienia

a droga spełniona w krzyku jest znana:
z początku zatraca się człowiek przez próżnię zżerany
powoli aż pochłonie go cisza

lecz dobiec musi do końca pustki poprzez
tlące się cząstki powietrza nie ocierając się o nic
jedność swoją ocali prawem męki szczególnej

(...) niech zatrzyma się na szybach cudzego okna
i huczy stając przy nim jak odbicie
póki nie zagłuszy [go]

powrotny krzyk z wewnątrz"


dla mnie tak na ten przykład dzisiaj mógłby wyglądać "powyższy"
piewca spójników w nadczynności wyrażanej "liryzmem"(?)

"tu bracia moi przechodzą przez światło słoneczne
i „Panie” mówią ściany i pola śpiewają
i dęby ciepłe – niby od substancji dziękczynienia
słychać jak mowę

i tylko woda obok już bez woli
i bez własności obcowania – trawy
bracia przechodzą migocąc przez wydział nieodwołalnych
i mnie w ten łańcuch wskoczyć się nie uda"

o tytule...........................Do "Księgi Długiego Rozstania"

:-)
kobieta ze złą buzią
kobieta ze złą buzią 16 listopada 2013, 23:20
o! nawet nie wiedziałam, że już tyle JEGO na Wywrocie jest,
bo odwrotnie zapisałam imię i nazwisko autora.

czytajcie więc więcej "i"
czytajcie więc!


Mithrilu, "Księga Długiego Rozstania" będzie okrutnie piękna. :)
buziak!
przysłano: 15 listopada 2013 (historia)

Ajgi Gennadij


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca