Literatura

Ostatni list Małego Johnny (wiersz klasyka)

Brian Patten

 

Mamo,

dziś wieczór nie wrócę do domu, więc
nie martw się; nie leć z tym zaraz gdzie nie trzeba.
Nie każ suszyć kanałów, nie ma mnie tam,
chcę dalej żyć, nie przeszukuj
lasów, wcale się nie ukrywam, tylko
odszedłem, żeby dać się oznakować.
Nie zostawiaj mi już owsianki;
skończyłem z bezpiecznym życiem.
Nie rozsyłaj mojej fotografii
przebrałem się za mężczyznę
i nie chcę, żeby mnie rozpoznano.
To właśnie mi dogadza;
zdjąłem krótkie spodenki,
włożyłem długie i teraz
ruszam w miasto, więc
nie martw się; nie leć z tym zaraz gdzie nie trzeba.

Wynająłem pokój bez zasłon
i siedzę przy oknie marznąc,
rano słyszałem twój apel przez radio,
twój głos smutny i dziwnie stary…

 

                                                                                   tłumaczenie -  Piotr Sommer


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
kobieta ze złą buzią
kobieta ze złą buzią 11 maja 2015, 09:49
stary, bo sto lat! hej! :)
Mithril
Mithril 12 maja 2015, 08:43
nie zrozum mnie źle, ale czasem odnoszę wrażenie, że twoje wybory padają tylko na egzotykę tworów/autorów - nie zaś na potrzebę pokazania wartościowego tekstu

.........................i z całości przyswajam to

"i siedzę przy oknie marznąc,
rano słyszałem twój apel przez radio,
twój głos smutny i dziwnie stary…"

nie jest egzotyczne, a po prostu normalne, bo z takimi "listami" przyszło mi już się spotkać powielokroć i nie były to wynurzenia uznanych, czy światłych
kobieta ze złą buzią
kobieta ze złą buzią 12 maja 2015, 11:23
Zła buzia, zła!
niktważny 12 maja 2015, 12:42
Wartościowy.
przysłano: 11 maja 2015 (historia)

Brian Patten

Inne teksty autora

więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca