20 lat Wywroty

HUB (wiersz klasyka)

Luiza Andrade

kroki albo
rytmiczne
rąbanie
drewna
najpierw szybko
potem coraz wolniej
jakby ktoś właśnie kończył
porządnie
rżnąć

zanim różnej wielkości plamki na przedramieniu i szyi
zamieniły się w zające wróble różne małe ptaki
i roślinożerne ssaki średniej wielkości
serce zrobiło sobie przerwę
wszystkie zwierzaki uleciały
a skóra zamieniła się w czerwoną plamę
na pamiątkę tego wydarzenia
cały dom pomalowaliśmy na czerwono
na zewnątrz i w środku

rozmowy o chorobach zajmują wszystkie ławki
i większość czasu na placu zabaw
(wiesz: przychodzi matka
dziecko idzie do piachu
a ona wykłada wszystko co jej jest
tak jakby to były leginsy
sprzedawane z polowego łóżka)

potem jedna drugiej trochę pożycza
masz weź włóż sobie po dotykaj
w tym samym czasie dzieci
kopią podłużne waginalne groby
mamo weź nie płacz
no weź się połóż
cesarstwo
za szklankę wody zamiast

 

 


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
rss
477 wyświetleń
przysłano: 27 sierpnia 2015 (historia)

Luiza Andrade

Inne teksty autora

z królestwa

Luiza Andrade, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło