Okulary (wiersz klasyka)

Julian Tuwim

Biega, krzyczy pan Hilary:
"Gdzie są moje okulary?"

Szuka w spodniach i w surducie,
W prawym bucie, w lewym bucie.

Wszystko w szafach poprzewracał,
Maca szlafrok, palto maca.

"Skandal! - krzyczy - nie do wiary!
Ktoś mi ukradł okulary!"

Pod kanapą, na kanapie,
Wszędzie szuka, parska, sapie!

Szuka w piecu i w kominie,
W mysiej dziurze i w pianinie.

Już podłogę chce odrywać,
Już policję zaczął wzywać.

Nagle zerknął do lusterka...
Nie chce wierzyć... Znowu zerka.

Znalazł! Są! Okazało się,
Że je ma na własnym nosie.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
olowiee
olowiee 4 grudnia 2016, 18:17
zamiast szuka w kominie powinno być szpera w kominie
Julia
Julia 9 kwietnia 2017, 21:46
Może być
Nawet fajne hihihihihi
julia
julia 18 grudnia 2017, 14:55
yhy
Krzychu
Krzychu 16 grudnia 2018, 10:34
Naprawdę supcio grupcio sbxbwvdhwhavvsbwvgwhehhdegwge
Usunięto 2 komentarze
12 671 wyświetleń
przysłano: 28 lutego 2016 (historia)

Julian Tuwim

Inne teksty autora

Chrystus miasta

Julian Tuwim, wiersz klasyka

Do prostego człowieka

Julian Tuwim, wiersz klasyka

Mieszkańcy

Julian Tuwim, wiersz klasyka

*** (" Ci Którzy Nie Wiedzą...")

Julian Tuwim, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło