Literatura

dopóki ocean (wiersz klasyka)

Małgorzata Bobak

 

niektórzy ludzie emitują światło

podobne do latarni morskich

 

nie znam wielu

ale czuję że zostali powołani do przenoszenia

ważnych informacji 

 

adresaci potrzebują dużo czasu 
aby odebrać sygnały

i robić użytek

 

to co zostało we mnie

przy każdym uderzeniu fal

jest coraz bledsze

marszczę się jak serwetka 

 

wody wzbierające w duszy

nie są moje 

próby umierania z miłości

krew 

i wiersze co otwierają się za szeroko


niczego sobie 6 głosów
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 3 marca 2018, 09:11
Widzę to jako klasykę !
Twoją !!
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 3 marca 2018, 11:28
"marszczę się jak serwetka" i "próby umierania z miłości" -znakomite
Małgorzata Anna Bobak Końcowa
Dziękuję :)
przysłano: 2 marca 2018 (historia)

Małgorzata Bobak

Inne teksty autora

Sanctus picture
Małgorzata Bobak
Coffeehouse
Małgorzata Bobak
Pustynia
Małgorzata Bobak
ikaromachia
Małgorzata Bobak
czuj się zamurowany
Małgorzata Bobak
Halunki
Małgorzata Bobak
spaceruję po mieście (...)
Małgorzata Bobak
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca