Twoje ręce (wiersz klasyka)

Małgorzata Hillar

Twoje ręce
bezpieczna kryjówka
dla mojej głowy
schronisko
przed ciemnością
rozścielające
ciepłą pościel
podające dzban
z gorącym mlekiem
pożądania
Twoje ręce
pełne żaru
przynoszące słońce
żółtą dynię
w nich
dojrzewają winogrona
moich piersi
Twoje ręce
ciepłe gniazdo
dla zmarzniętych stóp
lampa
czuwająca w nocy
złota miska
czułości
im powolne
moje ciało
Twoje ręce
przeprowadzające
przez głęboki rów
który oddziela noc
od dnia
Ściągające z krawędzi
samotności
przywracające zmysł
równowagi
budujące wysoką wieżę
cierpliwości
niweczące każdą pustynie
zobojętnienia
Twoje ręce
młot do ścian
których nie mogę
przebić głową
nóż
do ślepego kartofla
mojej wyobraźni
Twoje ręce
zdolne
do wszystkiego
gotowe
na wszystko
Twoje ręce
uległe moim rękom

dobry+ 11 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Brodacz 3 maja 2002, 23:11
nierówny wierszyk, a szkoda
hasior 14 czerwca 2003, 20:27
cudownie poetycki,ciepły..eh....móc tak pisac....
2 547 wyświetleń
przysłano: 7 grudnia 2001

Małgorzata Hillar

Inne teksty autora

Myślałam że będę mówić

Małgorzata Hillar, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło