Promenada (wiersz klasyka)

Greg Lake

 

Wyprowadź mnie z koszmarnych snów
Tematów samotnych nocy dzieciństwa
Wymaż bezkresne lata
I łzy dziecka suche jak kamienie

Z ziaren chaosu
Wyrosło mroczne kwiecie złudy
Nawet teraz w bruzdach żalu
Ciągle rozbrzmiewa bal

Moja linia życia jest mi przewodnikiem
Stanowiona wytyczonymi granicami
Na mapach dróg mojej przeszłości
I ścieżek przebytych od moich narodzin

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
40 wyświetleń
przysłano: 2 grudnia 2019 (historia)

Greg Lake

Inne teksty autora

Wielka Brama Kijowa

Greg Lake, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło