Gdyby śmierć miała skrzydła (wiersz)

colld

gdyby tylko śmierć
miała skrzydła
i obudzona o poranku
krążyła wśród chmur

dosięgłaby
ukrytych wśród nich kochanków
ścigałaby się z aniołami
patrzyłaby na nas z góry
a my wśród perypetii własnego życia
całkiem nieświadomie korzylibyśmy się przed nią
wśród zdumiewającego zapomnienia we własnym masochiźmie

a tak
śmierć musi kroczyć między nami
powłucząc nogami w upalny dzień
kur osadza się na jej czarnej tunice
ciąży kosa wsparta o ramię

ze zwieszoną głową
przemyka wśród nas
pochłoniętych we własnym masochiźmie
od czasu do czasu tylko
zerkniemy na nią z góry

dobry 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
just a question
just a question 8 czerwca 2004, 21:16
ciekawe ze smierc przemyka codziennie obok nas niezauwazona...
czasem kryje sie, siada na naszych ramionach
wtedy wlasnie zycie najbardziej nam ciazy...
wtedy niesiemy nasz krzyz?
417 wyświetleń
przysłano: 17 sierpnia 2003

colld

36
3 teksty
oto ja

Inne teksty autora


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło