Literatura

Spacer do sklepu (wiersz)

iranon

wybiegłem w przyszłość
po trochę chemii
ogrzany syntetykiem
zabrałem garść stali
i plastik wzmocniony elektryką

wpadłem pod koła czegoś
fizycznie
sztucznego

wszystko to urodziło się na
czymś naturalnie futurystycznym

na ZIEMI

niczego sobie– 7 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Sznurowadło 3 września 2003, 21:13
niezły tekst - szkoda, że wywołuje u mnie takie złe skojarzenia, ale generalnie jest całkiem przyjemny
Hekate
Hekate 6 września 2003, 10:27
heh, powiem tak, tekścik, wprawdzie mnie z krzesła nie zwala ;), ale mimo to, w pozycji siedzącej mogę stwierdzić, że jest dośc ...eee... intrygujący. Nie wiem czy dobry, czy nie(bo poezja to nie jest moje drugie imie...), ale intrygujący to dobre słowo ;)

pozdrawiam całkiem awangardowo
infrared 6 września 2003, 14:18
Mam wrazenie ze wiersz wygladalby lepiej bez tego ostatniego, dosc lapotologicznego wersu. Dwuwers spokojnie moze sluzyc za koniec.
przysłano: 12 lutego 2009 (historia)

Inne teksty autora

metropol
Iranon
***
Iranon
Nowa piosenka
iranon
***
iranon
Pożar
iranon
Quo vadis
iranon
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca