Polna Miłość

sick

Kochałem cię,
Wielkimi burakami zachwytu.
Łanami zbóż zapomnienia.
Winoroślami podziwu...
Wszystko to...
Rozjechałaś traktorem swego spojrzenia.
sick
sick
Wiersz · 30 czerwca 2000
anonim
opowieść zmęczonych ust
nie wiem skąd te nikłe oceny innych, ale mi się podoba wrecz powiem że bardzo, bez niepotrzebnego patosu i pomimo że temat smutny to pijawił mi się uśmiech na mojej zrysowanej twarzy

· Zgłoś · 18 lat
anonim
zieloneciele
fajnie.krotko,zwiezle i na temat;)

· Zgłoś · 18 lat
Trzyczternascie
rozjechałas traktorem spojrzenia?
to jak
wyrżnełaś mi dziurę delikatnym spojrzeniem.
eee nie fajne

· Zgłoś · 18 lat
Libra
y... dziwne takie... ale co tam, mi się absurd zawsze podobał. ;)

· Zgłoś · 18 lat