Elegia do... (wiersz)

Dreamwalking

Rym... jakże łatwo zawikłać się w jego struktury...
Przytuliłam Cię do piersi,

gdy kwiliłeś nocą.

I księżyc w krysztale zwierciadła,

I Twoje imię w westchnieniu;

Wciąż przeżwam dotyk pierwszy--

Wypełnienie wnętrza mocą

I miliardy gwiazd w strumieniu

Wokół mnie i jego mgła opadła.



Umarłeś nim świat Ci pokazałam,

Nim Twoją kołyską zostałam;

Twoje oczęta zielone

We mnie tak ufnie wpatrzone;

(Że nie możesz być wtedy, kiedyś i teraz

Tak bardzo ból duszę rozdziera)

Dłonią maleńką zaciskasz Światło--

Karmisz się mną, swoją matką.



Patrzę na Twe pierwsze kroki,

Słucham słów brzmienia--

Rozganiasz, Światełko Małe, mroki;

Źródłem jesteś Czystego Natchnienia.



Kołysanki Ci śpiewam wieczorami,

Uczę Cię tańczyć ze Światła Duchami--

Tobie daruję siebie i moc,

Z nut Boga uszyję ci koc,

Okryję nim Twoją wątłą doczesność

Żyć będziesz we mnie na wieczność.

słaby+ 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Justyna 17 czerwca 2004, 00:05
właśnie - rym. jedne takie dobre (światło/matką) inne takie kiepskie (moc/koc). nierównowaga. No i ten zawikłany układ rymów w pierwszej strofce w porównaniu taką prostotą w innych. nierównowaga.
Dreamwalking 17 czerwca 2004, 12:30
Bo o utracie dziecka nie można pisać inaczej... Choćby to dziecko było tylko dzieciństwem... a może tylko marzeniem... wiedziałam, że nie wszystkim się to spodoba... dlatego przyjmuję krytykę z pełnym spokojem, z szacunkiem dla każdej uwagi...
kussi 17 czerwca 2004, 13:29
Kiepsko można pisać na każdy temat, nawet najbardziej rozdzierający i nie usprawiedliwia to kiepskiego pisania.

"Wypełnienie wnętrza mocą"... Darujcie. Jest nazbyt patetycznie, momentami prawie że śmiesznie. A droga autorka z wyżyn tego całego patosu łaskawie oznajmia, że przyjmuje krytykę z pełnym spokojem. No nie. Zapewniam, że o utracie dziecka można pisać inaczej (co nie znaczy, że ten sposób pisanie jest zły, po prostu w tym wierszu mi się nie podoba), bo właściwie za każdym razem pisze się inaczej i pisze tyle ludzi, że jakby się nie dało pisać inaczej, to by było po prostu nienormalne.

Ślę uśmiechy i mocne uściski dłoni,
kussi
Dreamwalking 17 czerwca 2004, 22:18
A jak mam przyjmowac krytykę, he? lepiej napisać, że mam w nosie to co piszecie, ponieważ i tak wiem lepiej? Cóż... Tobie się nie podoba i masz do tego pełne prawo - wolę szczerość niż frazesy [puste jak to zwykle z nimi bywa]... zbyt patetyczne - dlaczego?
visionary
visionary 17 czerwca 2004, 22:37
rymy rymami, mnie zaś trudno nie poczuć ogromnego skupienia i kontemplacyjnego nastroju, jaki bije z tego wiersza, a z jakim autorka zmierza gdzieś wgłąb siebie, by dobyć uczuć najdelikatniejszych, najbardziej ulotnych i tak zręcznie ubrać je w oporną przecież materię słowa drukowanego. W przypadku Dreamwalking owe transcendentne 'coś' to już swego rodzaju standard, za co bardzo ją cenie. z wyrazami szacunku:
roozia 18 czerwca 2004, 18:44
czego się tak irytuje?
jak można pytać dlaczego, coś jest patetyczne? to tak, jakbyś pytał/a czemu coś jest zielone. transcendentne? hm, raczej wodolejskie. i nie jest to wcale kwestia podobania się lub nie. poezja musi być skondensowana.
Dreamwalking 19 czerwca 2004, 00:33
Bo ja inaczej widzę patetyzm.... i mam prawo pytać... lepiej zapytać i spróbować się dowiedzieć... a irytacja jest wynikiem zdarzeń zewnętrznych, przepraszam - postaram się lepiej panować nad sobą....
kussi
kussi 19 czerwca 2004, 13:14
Chyba raczej patos niz patetyzm... Ale mogę się mylić.

kussi przemądrzała
irisHma 20 czerwca 2004, 21:56
Drażni mnie okrponie rozstrzał wersów...oczy za bardzo biegały i teraz mnie bolą! Jeżeli to miała być zemsta, to się udała ;-). Cz to ma służyć czemuś konkretnemu? jeżeli nie, to nie rób tego więcej. Pamietaj o czytelniku!

Ogólnie wiersz kojarzy mi się z poezją E.A. Poe'a, tylko że on był swego rodzaju prekursorem, człowiekiem legendą...Moim skromnym zdaniem jego poezja tez czasem trąci myszką, ale ma w sobie coś. może jest zbyt monumentalna? NIe ważne...

Po kilku wierszach Twego autorstwa, dochodze do wniosku, że Ty już chyba tak masz.... z tymi banałami i rymami...Taka poezja odpustowa....Ludzie lubią takie rzeczy, bo nie musza zbyt wiele myslec i analizować. Przperaszam za prawdę....Im więcej patosu, tym mniej prawdy i głębi...
kussi 20 czerwca 2004, 23:04
Brawo irisHma! Ostro i bezpardonowo - to mi się podoba. Jak jest zły wiersz, to jest zły wiersz i koniec, nie trzeba rozpieszczać (bezpodstawnie) autorów, bo nigdy z tego poezji nie będzie.

Bo mnie strasznie denerwuje, jak muszę niemalże przepraszać autorów kiepskich wierszy, że coś mi się nie podoba, a oni łaskawie mi wybaczają (lub nie). Tak jest z Dreamwalking.

Osobiście, zawsze bardziej troszczyłam sie o tę część publiki, której moje "rzeczy" się nie podobały. To tylko moje podjście.

Dla tego typu komentarza mówię wielkie TAK! Brawo Iris, brawo!!!

kussi wiwatująca
438 wyświetleń
przysłano: 13 czerwca 2004

Dreamwalking

19
7 tekstów 20 komentarzy

Inne teksty autora

Morze

Dreamwalking, inny tekst

Bajka

Dreamwalking, inny tekst

----

Dreamwalking, wiersz

Strony

Dreamwalking, wiersz

Świetlik

Dreamwalking, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło