Słabość Supermana

Misha

Jestem gotów, kiedy trzeba zatkać wulkan.
Każdą bombę na orbitę w mig wyniosę.
Ściszyć tajfun, to jest dla mnie "z masłem bułka".
Losy Świata są związane z Moim losem..

Jednej chwili tylko w życiu swym się boję,
kiedy muszę wejść do budki z telefonem.

Misha
Misha
Wiersz · 5 lipca 2004
anonim
Justyna
Ho ho. aż trudno ocenić :) \/\/\/\/\/\/\/

· Zgłoś · 22 lata
ejm2000
he he he ....fajniutkie.....podoba mi się forma, aczkolwiek tzw. przesłanie nie jest dopracowane (wiadomo, że się czegoś boi - budki?-to jakaś parabola? - ale jaka?........ojojojojoj)

· Zgłoś · 22 lata
Misha
napisałem ten wierszyk po obejrzeniu jednej
z kinowych wersji "Supermana", w której Klark zmieniał się w SuperKlarka ok 20 razy, z tego w 3 przypadkach wchodził do budki
telefonicznej.
Zastanowiło mnie to, co się tam dzieje, jak przebiega jego przemiana.. jego przemiana
musi być na tyle intymna, że wydaje mi się,
że właśnie wtedy jest bezbronny.
pozdrawiam i dziękuję za opinie
czekam na następne ;)
.MISH/\.

· Zgłoś · 22 lata
Anonimowy Użytkownik
Justine
A ja czytając o tej budce od razu skojarzyłam,że boi się słów.....uczuć....wyrażanych np. przez właśnie ów telefon......paranoja!:))))))

· Zgłoś · 22 lata
Misha
Już w młodości miałem nie lada zagadkę,
gdy przez ścianę mogłem podglądać sąsiadkę.
Zanim Mama toster w Pewexie kupiła,
codzień grzanki moim wzrokiem rumieniła.

pozdrawiam
.Superman.

· Zgłoś · 22 lata
courtney
o to mi się podoba... genialne.;0)


pozdrawiam

· Zgłoś · 22 lata