Napój z piekła rodem (wiersz)

Misha

1995
Eliksir rozproszenia trosk ludzkiego cienia,
Wiązania rozdartych, udawanych znajomości,
Posiadający moc łączenia ogników zadowolenia,
Zawzięcie dziurkujący stan ludzkiej świadomości.

Smak jego zmysłowy, pociągający zarazem,
Barwa przeźroczysta, z rezonansem koloru.
Płyn ten niekiedy zakrapiany gazem,
Roztańczone bąbelki musssującego dworu.

W małych ilościach jest szczęścia nektarem,
Symbolem luzu, opanowania.
W dużych się staje głupoty ciężarem,
Do wstydnych czynów czasami skłania.

Kto wykorzystać moc tę naumie,
Ogromny poskromi potencjał wyczucia
I będzie szczęśliw w delikatnym szszszumie,
Daleko od niecnej idei trucia.

słaby 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Czasem Niezabardzo
Czasem Niezabardzo 23 lipca 2004, 21:53
Podoba mi sie bo lubie takie rymowane ale musze ci powiedziec ze rozumiem go srednio... moze dlatego a nawet nie wiem dlaczego
courtney 24 lipca 2004, 14:31
podziwiam kształt tego klucza.. rymowanka czasem odciąga czytelnika od subtelnej treści.. a napół wart jest grzechu ;) dla mnie rymowanki to inna bajka.. ale inne nie znaczy złe ..

pozdrawiam
Misza 30 lipca 2004, 16:44
nazywasz się tak samo jak ja, a nawet piszesz podobnie..
Mi się podoba,
ale nie oceniam
477 wyświetleń
przysłano: 23 lipca 2004

Misha

42
7 tekstów 30 komentarzy
oczy - zielone, włosy - brązowe, paznokcie - bladoróżowe, do 12tego roku życia się jąkałem..

Inne teksty autora


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło