Inicjacja (wiersz)

Madlen Butterfly

Błądzę myślami po Twoim ciele
chowając się w każdym jego zakamarku.
Pragnę ukryć się w Twych ustach.
i wyrzec się ciała pragnącego grzechu.


Zamykam oczy....
Oplatam Cię szczelnie nogami,
otwierając przed Tobą niewinności drzwi.
Kulę się ze wstydu pod Twoimi powiekami.
Czuje jak ścierasz resztki niepewności z piersi mych,
Ubierasz mnie w pocałunki
ustami, w których szukam usprawiedliwienia
grzeszności mojej- tak nieusprawiedliwionej...

Tańczysz we mnie,
delikatnie ciałem o me piersi uderzasz,
zagłuszając krzyki serca
z dzikim błaganiem o Twe spojrzenie...

W końcu kończysz.
przytulasz mnie...
pieścisz, nie patrzysz w oczy,
tylko dłońmi słowa wymieniasz...
a ja -ze zgubiona niewinnością
czuję się tak obco.

ale tak szczęśliwa...

niczego sobie+ 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
estel
estel 1 marca 2007, 13:34
w końcu kończysz? okropność... poczytać radzę, jak inaczej nawać to, co w powyższym zbyt brudne i nieciekawie perwersyjne. pozdrawiam
473 wyświetlenia
przysłano: 1 marca 2007 (historia)

Madlen Butterfly

33
3 teksty

Inne teksty autora

McDonald´s

Marcin Świetlicki, wiersz klasyka

Gryząc Światło...

Madlen Butterfly, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło