A gdzie kochanie? (wiersz)

carlit

sen i urągiwanie
A gdzie kochanie?

Płomienie drążą, dzikie niewinności
ja kocham ciebie
a ty mnie nie kochasz
ja modlę się o piękne urojenia snu
ty mówisz wyśpij się
bo jutro mamy dzień.
Ja chce być szalony, ja chce być poetą
ty forsę licz i kicze ćwicz

Ja ptakiem jestem
Ja pływam po nieboskłonie zarośli
wiekuistych dni snują się otchłanie

to nie była miłość
to był sen i urągiwanie

Tak, Nie Kochanie.

fatalny 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
469 wyświetleń
przysłano: 3 września 2000

carlit

37
9 tekstów

Inne teksty autora

Rozmowy szemrane

carlit, wiersz

Jest noc

carlit, wiersz

Piekła jasność

carlit, wiersz

Autoironia

carlit, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło