noc (wiersz)

facio

literówka
niebo przymknęło już swe oko
i nie ranie już suchych oczu słońcem
zabijam w sobie śmiech i wspomnienie
obłędem karmiony i kłamstwem
wyrosłem ja-tytan
srogi kochanek śmierci
w najgorszym aspekcie psychiki
nad miastem unoszę mój ból
na skrzydłach wspomnień niesiony
szukam lekarstwa w marzeniach
których nigdy nie zdradzę
nie zostawię
nie oddam już nikomu
zasuwa w mym sercu
tylko przed Tobą ustąpi
jeśli zechcesz odrodzę się
powstanę z wysoko uniesionym czołem
oddam światu dług który zaciągnąłem
gdy w Twe oczy wpatrzony
przekląłem dobę
w której zostałem naznaczony
pamięcią o Tobie
nauczyłaś mnie magii starych drzew
i rozumienia każdej morskiej fali
by być teraz tak daleko
chyba cię kocham
być może na swą zgubę
odnajdę Cię
i już nie odpuszczę.

niczego sobie+ 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
482 wyświetlenia
przysłano: 12 marca 2007 (historia)

facio

5 tekstów 3 komentarze
nie ma o czym gadać

Inne teksty autora

...

facio, wiersz

sam

facio, wiersz

do A.

facio, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło