Homo Viator (wiersz)

Anna Nogaj

Czymże jest czas? Jeśli nikt mnie o to nie pyta, wiem. Jeśli pytającemu usiłuję wytłumaczyć, nie wiem. Św. Augustyn



Homo viator



lubię te spacery między wersami
wtedy odwracam słowa. wrysowuję się
w przestrzeń

nowa strona kolejnym zwierciadłem
przechadzającym się po dziedzińcu myśli

i te rozmowy bez dna choćby z Herodotem.
już wiem że żadne zdanie nie kończy się
kropką. że to co jest było to co było stanie się

potem

miarowe stukanie w skałę laski mędrca
przypomina ten odwieczny rytm świata
i wewnętrzne pulsowanie

***
a kiedy wytrząsam piasek zza szkła
zegarka

myślę sobie że
może to ten sam który przesypywał się
przez sandały Tucydydesa

dobry 7 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
ew
ew 21 marca 2007, 07:08
nie można przejść obojętnie obok tego tekstu . Odpływanie w czasoprzestrzeń na pokładzie wersów z powrotami w rytm świata . Dla mnie perełka . Wykonanie bardzo dobre , a temat bliski chyba każdemu kto w poezji tkwi .
pozdrawiam i życzę takiego własnie pisania
Anna Nogaj 21 marca 2007, 09:29
Dziękuję za miłe słowa:) bardzo się cieszę!
generacja NIC 22 marca 2007, 08:34
strasznie to od życia odległe... ja tak nie chce... nie lubie takich stanów...
Anna Nogaj 22 marca 2007, 10:39
hmm zdecydowanie nie odległe, szczególnie nie dla poety, który zawsze partycypuje na granicy dwu światów. Zresztą człwoiek jest zatoipny w czas przeszły, w historie ludzkosci, zy tego chce czy nie chce.
Marta 22 marca 2007, 16:53
moze i "wykorzystanie" w wierszu takich postaci jak Mojzesz, Herodot czy Tucydydes mialo pokazac rozlegla wiedze autorki, ale niestety dla mnie text tymi postaciami sie nie obroni, wydzwiek banalny, przykro mi, ale sa gusta i gusciki, text bynajmniej nie dla mnie

pozdrawiam serdecznie :-)
Anna Nogaj 22 marca 2007, 17:42
Droga Marto
Wiadomo de gustibus non disputandum est. Tobie sie nie podoba innym tak - to juz wyłacznei sprawa czytelnika. Piszac ooezje nei myśle o ukazywaniu mojej wiedzy etc, pisze to co czuje. A Mojzesza tu wcale nie ma:) jesli jest skała nie musi byc od razu obraz z biblijnym starcem Mojzeszem i tryskającym z opoki żródłem,Pozdrawiam
nitjer
nitjer 22 marca 2007, 18:23
Lubię spacery po takich wersach i pomiędzy nimi. To wędrówka bardzo interesująca i pociągająca, choćby możliwością wrysowania się w przestrzeń, w której nowa strona kolejnym zwierciadłem. Pełen zadumy i refleksji to wiersz. Ponadczasowy - w moim odbiorze - tekst w pełnym tego słowa znaczeniu.

Pozdrawiam :)
Marta 22 marca 2007, 18:33
ja napisalam Aniu ze odbior to sprawa subiektywna kazdego, kazdy woli inny rodzaj poezji, jesli nie ma mojzesza to przepraszam, ale odczytanie wiersza tez jest indywidualne dla kazdego, wiec dla mnie ten mojzesz tu jest

serdecznosci :)
Anna Nogaj 22 marca 2007, 20:29
Dziękuję raz jeszcze za wszystkie komentarze.
Marto, rozumiem Cię i bardzo mi miło, że zatrzymałaś się na chwilę aby przeczytać mój wiersz.
Życzę zdrowia:)i pozdrawiam
774 wyświetlenia
przysłano: 15 marca 2007 (historia)

Anna Nogaj

39
2 teksty 5 komentarzy

Inne teksty autora

Monolog na dwa głosy

Anna Nogaj, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło