Sensowny sens w bezsensownym bezsensie (wiersz)

Alvin

To początek jednej myśli nad życiem,

Szarym, pustym, zbyt głębokim
Aby odnaleźć czarny sens dna.

Wyobrażenie o miejscu, w którym
Nasze myśli rodzą postępowanie.

Snując refleksje nad tym co było
Cofamy się w czasie żyjąc początkiem
Gdzieś gdzie życie jest śmiercią czasu.

Nasze błędy uczą nas popełniać je od nowa,
Domagając się własnego planu wydarzeń.
Rodzimy bezsens w przezroczystym sensie.

Nie rozróżniając fundamentów młodej myśli
Gdy doświadczeniem nieczyimś
Spoglądamy w oczy śmierci naszego ja.

Gdyby ktoś powiedział, że jutro odpowiedzią będzie może.

Gdzie gdybanie lekką nadzieję w mrok wzbija,
By lekki zarys sensu zgubić o krok od celu.

A "może" pozostaje morzem dawnych kropli,
Z których każdy pierwiastek tlenu
Idzie z parą zagłady wnętrza żyjących.

Mieniąc się szatą bezsensownych bezsensów.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
ew
ew 6 czerwca 2007, 08:50
nooo :)
ale bez ostatniego wersu , przedobrzyłeś z tym powtarzaniem sensu-bezsensu , ładny to ma wydźwięk w świetle przeźroczystości , ale w mienieniu się już przynudza . Tytuł zakręcony , i zniechęca do czytania , niepotrzebnie , bo przeczytać to naprawdę warto
582 wyświetlenia
przysłano: 2 czerwca 2007 (historia)
Alvin

Alvin

31 sam nie wiem
15 tekstów 7 komentarzy

Inne teksty autora


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło