plakatówki (wiersz)

slheroin

nie można nic zmienić
w przecinkach - mówiłeś przesilając się
prądem. cisza twierdziła wyjątek burzy kantem
słów jak

nigdy nie chciałeś udowadniać. aktywnie
rozpychałeś się łokciami i innymi sprawami
w tylko moich miejscach. wierzyłam,
że zakochani widzą słonie i tylko widziałam

szary. wspólny październik z niczym więcej wspólnym,
nie dłużej.

bo byłeś cały taki w kawę na Potsdamer Platz.
i kapelusz w kratkę miałeś
na głowie inne niewolne rzeczy ze mną
na czole

dobry 12 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
ew
ew 8 czerwca 2007, 04:50
są teksty , które klęknięcie powodują , które powodują schylenie głowy i przy których się maleje . Klękłam i zmalałam po przeczytaniu . Tekst ma w sobie niesamowitość i Twoje słonie tę niesamowitość mają . Dreszczowo , szczególnie że on "cały taki w kawę "
Jeśli 16-latka pisze takie wiersze , to ja już nic nie powiem .. :)
slheroin
slheroin 9 czerwca 2007, 08:16
eh, jasne, prosiłabym, jeśli już ktoś stawia 'słaby' to niech chociaż skomentuje.
417 wyświetleń
przysłano: 6 czerwca 2007 (historia)
slheroin

slheroin

29 warszawa
29 tekstów 14 komentarzy
dziewczyna z tektury i tiulu patronka od ludzi pozbawionych twarzy, od braku akceptacji i degradacji marzeń

Inne teksty autora

odbicia

slheroin, wiersz

nad Świdrem

slheroin, wiersz

plecionki

slheroin, wiersz

***

slheroin, wiersz

obiektyw

slheroin, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło