synestezja (wiersz)

slheroin

literówka
świt był jeszcze tak młody, że nie miałeś imienia
i wskazywałam cię palcem. przewracałeś oczy
na lewą stronę, bok, ścianę

deszczu nigdy za wiele.
jak historii o kogucie - kapłonie, incydencie
z nożami. z przyjaciółmi

rozmowy mechaniczne (jak działa czas). klin,
klinem o zaletach istnienia w odpowiednich momentach
ku sobie. ponad -

to mieniłeś się gipsowo, to kamieniałeś pianą,
tą samą temperaturą w jesieni. w oczekiwaniu
na smierć deszczu. cichutką

jak świerszczyk bez pamięci dróg powrotnych
całej dawnej wiosny. sam mówiłeś, że to
nie jest do odzyskania.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Arek Janicki
Arek Janicki 9 lipca 2007, 10:24
przepraszam, ale nie wszystkich czytelników zainteresują Twoje przemyślenia.
rava
rava 9 lipca 2007, 16:17
Jak możesz wypowiadać sie w imieniu wszystkich czytelników? Mnie też, jako czytelnika, nie interesuje na przykład życiorys i kariera Rubika, a artykuł o tym został ostatnio dodany.
471 wyświetleń
przysłano: 21 czerwca 2007 (historia)
slheroin

slheroin

28 warszawa
29 tekstów 14 komentarzy
dziewczyna z tektury i tiulu patronka od ludzi pozbawionych twarzy, od braku akceptacji i degradacji marzeń

Inne teksty autora

odbicia

slheroin, wiersz

nad Świdrem

slheroin, wiersz

plecionki

slheroin, wiersz

***

slheroin, wiersz

obiektyw

slheroin, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło