amaranty (wiersz)

slheroin

poziom jak zwykle u Ciebie.
trawa u sąsiada jest zawsze bardziej zielona

Kaja była chora. w telewizji mówili jak brytyjska młodzież
bawi się w Krakowie, ciepło-

zimno było, gdy plotłyśmy bramę aż ją przewiało
na pace czerwonej strzały. zagrabiłyśmy plac żeby puścić konie
i oczy w korytarz, bo nie na wszystko miałyśmy wpływ.spieszyłyśmy się
do starej szkoły, topiłyśmy wosk na paznokcie, a na kabinach

szukałyśmy włosów, przeplatając treningi skokowe
i wy. no też.


jest jutro a ja cały czas kocham was nad brzegiem jeziora.

dobry+ 5 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Marek Dunat
Marek Dunat 15 lipca 2007, 10:46
no naprawdę ślicznie slheroin.
przeplatając treningi skokowe
i wy. - to mnie urzekło ostatecznie. chcę Ci powiedzieć ,że we ,,wschodnich biegunach,, nie odpowiedziałaś na pytanie . ładnie to tak ??
Arek Janicki
Arek Janicki 17 lipca 2007, 00:22
Jak dla mnie jednak zupełnie "przeciętnie". Nie odnajduję tu żadnej metafizycznej logiki.
420 wyświetleń
przysłano: 14 lipca 2007 (historia)
slheroin

slheroin

29 warszawa
29 tekstów 14 komentarzy
dziewczyna z tektury i tiulu patronka od ludzi pozbawionych twarzy, od braku akceptacji i degradacji marzeń

Inne teksty autora

odbicia

slheroin, wiersz

nad Świdrem

slheroin, wiersz

plecionki

slheroin, wiersz

***

slheroin, wiersz

obiektyw

slheroin, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło