* * * (wiersz)

adria

jestem kobietą
moje włosy są spragnione
moja skóra jest spragniona
nadzieja ukryta na dnie potoków
linii papilarnych dłoni
wylewa się zatrzymuje
na wzniesieniach piersi
nigdy nie dotrze do serca

dobry– 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
estel
estel 20 lipca 2007, 10:42
hm. wiesz, ja też bym miała problem z tytułem. Samotna kobieta, bez nadziei (beznadziejna?) ze szczególnie podkreśloną kobiecością, która w pewnym momencie zaczyna jej przeszkadzać? Do mnie nie trafia zupełnie, nie lubię takiego wydźwięku wiersza.
Poczekam na Anathemę. Zakład, że mu się spodoba. :)
pozdrawiam
Marek Dunat
Marek Dunat 20 lipca 2007, 11:10
no czy ja wiem ? taka masturbacyjna sytuacja . można popatrzeć z boku i ??? i co dalej ? też tak sie pobawić ? poważnie jednak - duży przekaz emocjonalny , dobrze przekazany nastrój i klimat pelki
(choć u mnie nie za bardzo z wzniesieniami piersi;) ). inaczej zapisałbym drugi i trzeci wers, ale to już autorka decyduje . myślę ,że wystarczyłoby jedno moje . pointa jednak jest boska i dlatego ,,całokształtowo,, rzeczywiście mi sie podoba.
Marek Durczyk
Marek Durczyk 21 lipca 2007, 09:32
I mnie się podoba , jako skondensowany krzyk kobiecości niezauważanej :) . Ładnie .
538 wyświetleń
przysłano: 19 lipca 2007 (historia)

adria

30 ...
16 tekstów 5 komentarzy

Inne teksty autora

* * *

adria, wiersz

milanówek

adria, wiersz

gdańsk

adria, wiersz

sopot

adria, wiersz

olsztyn

adria, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło