A jeśli zagaśnie szarość źrenic moich (wiersz)

Sylwuś

o śmierci bez lęku, czas i odczucia wróciły mimo upływu lat...

A jeśli czas na chwilę jedną

Zamknie me powieki

Dotknięciem skrzydeł czarnych

Nietoperza śmierci

 

Ustanie bicie życia

Trzepoczące się w piersi

Ostatnie myśli dotkną w locie

Wierzchołków nagich drzew

 

A jeśli refleksy jasne

Zagasną w szarości źrenic

A usta opadłych róży

Nie oddadzą pocałunku

 

Zamknij nade mną słowa

Utkane z głębi twoich zranień

Ostatnim gestem czułym

Ukołysaj me policzki blade do wieczności

do wieczności

                                                                                                         do wieczności

                                                           25.01.96


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Marek Dunat
Marek Dunat 5 pazdziernika 2007, 12:05
błędy , błędy i jeszcze raz błędy . nie ,, róży,, , a róż , nie ,,ukołysaj ,, a ukołysz , zadatek na wiersz jest - przyznaję . dobrze byłoby jednak przysiąść i dopracować .
407 wyświetleń
przysłano: 4 pazdziernika 2007 (historia)

Sylwuś

46
3 teksty 5 komentarzy

Inne teksty autora

dzwięki

Sylwuś, wiersz

moje myśli

Sylwuś, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło