erozja (wiersz)

Bstarad

 

te liście

te wiatry

te chmury

te noce .....

 

rozpadam się

patrz - przechodze erozje

 

nadaje ciału zniszczona formę

pogryzionego kapcia

to Twoja winna

przecież wiesz o tym dobrze

 

od dzieciństwa jesteś szczurem

takim typowo - smrodliwo kanałowym

mieć

posiadać

Twój ser powszedni

 

boje się Ciebie

w końcu zjadłeś swojego ojca

matkę

i braciszków z siostrzyczkami

to takie szczurze

prawda

 

nie zdążę się przez to rozpaść

zgnić w plastiku

bo Ty napoczniesz mnie

i tak będziesz się mną delektował

delektował

jak nigdy dotąd

 

chciała bym abyś umarł

ale podobno jesteś szybszy od zarazy

w waszej nędznej populacji

przyrost zawsze dodatni

 

nie mogę się rozpaść

za wolno

za mozolnie

a Ty już prawie w połowie

co mi zostanie

 

ten dziwny akt

już blisko finału

ja zastygam

Ty kończysz

 

te liście

te wiatry

te chmury

te noce

to cicha widownia

życia w plastikowym łożu

masowej kultury

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
ew
ew 15 pazdziernika 2007, 12:44
literówki i błąd ort. na dokładkę , musisz popoprawiać
Bstarad
Bstarad 16 pazdziernika 2007, 15:58
dzieki
482 wyświetlenia
przysłano: 13 pazdziernika 2007 (historia)
Bstarad

Bstarad

34
1 tekst 9 komentarzy


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło