Małe piwo (wiersz)

Krzysztof Kleszcz

Miałem być, lecz wybrałem złą drogę.
Zastała mnie noc, zima, zlodowacenie.
W każdym razie nie ma mnie tam, jestem
pod zielonym parasolem z napisem ech
 
(l jest nieczytelne). Szyld obiecywał wiele,
a były tam tylko latarki z wątłym światłem,
kubeczki z imieniem (żeby nie zapomnieć).
Czterech zeta szkoda na takie wszystko.

W moim państwie, coraz mniejszej enklawie,
rzeka się ślini zamiast płynąć. Codziennie robię
przypis, przywołuję źródła, lecz jeszcze bardziej
ciąży, czego się nauczyłem. Trzeba to dźwigać i znosić

niejedno. Łatwo powiedzieć przyjdzie świt, wiosna,
ocieplenie
, więc mówię. I widzę pierwsze jaskółki,
mgłę widzę, i na niebie klucz. Martw się, grudo soli,
gorzkie morze, ja się położę na plecach na tobie.


wyśmienity 10 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
electricdog
electricdog 26 grudnia 2007, 16:08
od państwa płynie do mnie. a końcówka- pięknie wyrazista.
estel
estel 26 grudnia 2007, 16:14
no i fajnie. widzę, że debiut na wywrocie i od razu proponuję wyróżnienie. już na wejściu obiecujesz dobry tekst i tak się dzieje. świetny pomysł z tym ech!
ataraksja
ataraksja 26 grudnia 2007, 17:00
A mnie absolutnie pozyskałeś zakończeniem. Poza tym - piękna opowieść o spokojnym zystansowaniu się od `konieczności`.
Warte nie tylko gwiazdki, ale i zgrzewki Lecha(?)
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 27 grudnia 2007, 10:32
Żubra.

"rzeka się ślini zamiast płynąć"
"jestem
pod zielonym parasolem z napisem ech

(l jest nieczytelne). "

- te wersy na długo pozostaną w pamięci. O Ostatnich wersach już się wyrażli wyżej, więc się nie będę powtarzał. Dla mnie -
miodzio : )
hewka 20 stycznia 2008, 00:32
tak, wyroznienie jak najbardziej:)to jest poezja...
serdeczne sle i slonka:)
ew
ew 25 stycznia 2008, 11:15
mogę mieć prośbę ? kiedyś zachwyciłam się Twoim wierszem na pp, jeszcze niedawno miałam go w głowie , nawet gdzieś tu u kogoś cytowałam kawałek w ramach porad "jak się pisać powinno " dziś już nie pamiętam wersów , tylko tyle że ... królu mój , w foteliku z berłem , grzechotką .. takie strzępy tylko mam w głowie , ale Ty z pewnością wiesz o który Twój wiersz mi chodzi . Bardzo bym chciała żebyś wkleił go na wywrotę . Da radę ? :)
887 wyświetleń
przysłano: 26 grudnia 2007 (historia)
Krzysztof Kleszcz

Krzysztof Kleszcz

45 Tomaszów Mazowiecki
14 tekstów 48 komentarzy

Inne teksty autora

Kurort (II)

Krzysztof Kleszcz, wiersz

Kurort

Krzysztof Kleszcz, wiersz

Miłość w REM

Krzysztof Kleszcz, wiersz

Krakatau

Krzysztof Kleszcz, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło