kocham cię siłą wiatru
zrywającego ostatnie strzechy
wchodząc między zęby
i nie wiesz co z tym zrobić
wykałaczka za daleko mieszka na stole
i taki strapiony - cały mój
czekasz aż zrobi się ciemno
wtedy uniosę nogi
posiądziesz mnie całą
w ubraniu będę się pieprzyć
na wieki i zawsze
amen – powiedzieć chciałam
czy to nie bluźnierstwo?
czekanie
ono matopeja
ono matopeja
Wiersz
·
29 grudnia 2007
-
Marek Dunat
poprawiłem . czy dobrze? :)
·
Zgłoś
·
18 lat
-
Marcin Sierszyński
"wykałaczka za daleko mieszka na stole" - jedyny wers który mnie mierzi.
·
Zgłoś
·
18 lat
-
ono matopeja
Myślę, że:
·
Zgłoś
·
18 lat
Usunięto 1 komentarzPięknie zakończone pytaniem retorycznym, dobrze postawiony wulgaryzm, na dodatek spełnienie męskich fantazji : "będę się pieprzyć
na wieki i zawsze" ; )
wykałaczka za daleko na stole
w zupełności wystarczy.
Poprawi ktoś?