gdzie i kiedy (wiersz)

Sandra

 

nie wiem
czy dźwięk realiów
jest mi bliższy od
ukamieniowania siebie
bo kiedy patrzę

sami udawani anarchiści
w szeregach zajadają
papkę z mózgów
samotnie opływają w snobizm
nowych rewelacji
gdzie i kiedy

mów mi szybko
by chwilę przyzwyczaić
do porażki
bo nie jestem
nieśmiertelna
nie pokonuje ich codziennie
nie stać mnie na marazm
na niezliczone wersy myśli

na poezję

głośniejszą od krzyku
z mych własnych
obaw utkaną


wyśmienity– 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
zieloneciele
zieloneciele 24 lutego 2008, 09:11
ukamieniowania? ukamienowania?
hmm...
za duzo tego "nie" jak dla mnie. znaczy powtórzeń.
i "mych" sie mi nie podoba.
fajni ci anarchiści w szeregach. ładne połączenie.
ew
ew 24 lutego 2008, 17:10
ukamieniowania - jest dobrze.
Sandro - umówimy się tak: jeśli jeszcze raz znajdę u Ciebie literówkę, to mnie to tak wyprowadzi z równowagi, że przełożoną przez kolano w Szczyrku będziesz Ty! Bo ja z literówkami czytać nie potrafię, bo mnie to rozprasza i wytrąca myśli moje, bo ja nie wiem czy w "bo nie jestem
nieśmiertelna
nie pokonuje ich codziennie" pokonuje peelka czy ktoś trzeci. A domyślać się nie mam zamiaru :P
zieloneciele
zieloneciele 24 lutego 2008, 17:15
mowilam ze niedobrze?
tak tylko zamienialam sobie.
Sandra
Sandra 24 lutego 2008, 20:07
ale ja ich najnormalniej w świecie nie widzę...
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 24 lutego 2008, 20:36
Trza patrzeć po trzykroć nim się wiersza da!

Dla mnie misz-masz. Dwie pierwsze strofy kupuję, ale dwie ostatnie kompletnie odrzucają. I rację ma cielę, dobre połączenie z tymi anarchistami ; )
urughai
urughai 25 lutego 2008, 07:40
Zastanawia mnie - dlaczego marnujesz pióro.............na nic nie mówiące potoki dobranych do siebie słów..............tak, tak wiem - ja przejrzysty też nie jestem............ale Tu mam wszystkiego po trochę - bigos, resztkę kurczaka, naleśnik i sok pomidorowy z kawą w jednej szklance...

"głośniejszą od krzyku
z mych własnych
obaw utkaną"

może tylko to - choć nie nowe...............Serdecznie Pozdrawiam!
whiteshrew
whiteshrew 25 lutego 2008, 08:54
No jest tu miks jak dla mnie dwa wiersze można by wyłuskać. Też podoba mi się pierwsza zwrotka i fragment z anarchistami a resztę bym odcięła, popracowała i może coś innego utkała.

Sandro ja też błędów przeważnie nie widzę u siebie w tekstach, u innych już lepiej je wyławiam mimo, że w zaświadczeniu o dysleksji napisali mi iż mało spostrzegawcza jestem :-' czasami nie pomaga i trzykrotne czytanie. Literówki oddzielam od całości, ale jeszcze przy tym wierszu poobrabiałabym ten ładunek emocjonalny, który niewątpliwie włożyłaś w wiersz :)pozdrawiam
463 wyświetlenia
przysłano: 23 lutego 2008 (historia)
Sandra

Sandra

31 Wrocław
5 artykułów 26 tekstów 1 pracę graficzną 166 komentarzy
wieczorem jest już bardzo blisko świtu tak mało czasu więc o czym tu mówić

Inne teksty autora

modlitwa wariatki

Sandra, wiersz

w żółtych płomieniach

Sandra, wiersz

i Bóg stworzył kobietę

Sandra, wiersz

słuch

Sandra, wiersz

ja Ją kocham.

Sandra, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło