[Nie wybrał tej roli...] (wiersz)

Joe

postepowanie z tym utworem wedlug wskazowek dla poprzedniego - przewersowany

Nie wybrał tej roli
Gdyby nawet wiedział że krwawią mu stopy
udawana nie zagrana drwina
jedynym wymuszonym buntem
sprzeciwem do którego nie ma prawa
bo jego dłonie są moimi
i uszy moimi


Gdyby nawet wiedział że szkarłatny szlak
nad okiem to postój


Wieczne odpoczywanie racz nam dać
byle nie za długie
byle mogłabym jeszcze raz
utopić się w gęstym jeziorze
idealnie zbyt wąskim
w którego głębi noc jest wiecznością
a na brzegu migawką


Wieczne odpoczywanie racz nam dać
byle nie za długie
byle mogłabym jeszcze
trzy
miliony
razy
zanurzyć się na krótką nieskończoność
wypłynąć i powiedzieć zdławione
jesteś
dziełem
sztuki


Piękny papieros na nierównym bruku
Co za beznadziejny traktat zachwytu


wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Marek Dunat
Marek Dunat 4 marca 2008, 10:02
mistyka słów. troszkę zbyt rozwlekłeś , ale przyznaje w niektórych miejscach własnie taki zapis ma uzasadnienie .
Sandra
Sandra 4 marca 2008, 17:51
oj, artysta

znów trafia do mnie
Sandra
Sandra 4 marca 2008, 17:52
i jak na wiek... słowa zaskakujace
460 wyświetleń
przysłano: 3 marca 2008 (historia)
Joe

Joe

.
12 tekstów 5 prac 99 komentarzy

Inne teksty autora


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło