zmęczenie materiału( zaplewiony)

Grzesiek z nick-ąd

 odrąbaną lewą dłonią

przeczesuje chmielne włosy

głowa pękła ponad skronią

wypalonym papierosem

 

wyszarpaną prawą ręką

rozpatruje bóle w stawach

w potylicy głowa pękła

i wyciekła czarna kawa

 

w wannie kaczki-manekiny

rozpuszczona sól jodowa

pozrastają sie kończyny

pozasklepia mu się głowa

 

kalendarzem coraz prędzej

daty parol zaginają

dniem mu odpadają ręce

nocą z trudem odrastają

 

aureolę w błoto zrzuci

sens z plewami wymieszany

tylko patrzeć jak powróci

sam od siebie oderwany

Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd
Wiersz · 3 marca 2008
anonim
3EYE
hm .. ? pisałeś o mnie? ((-;

· Zgłoś · 18 lat
Marek Dunat
no nie mogę panie Grześ zarzucić nic usprawiedliwiając odrzucenie. :) ale ładnie napisałem . chcę gwiazdkę !!

· Zgłoś · 18 lat
anonim
smarek
:-) ale fajny :-) - nie ma jak konstruktywny komentarz.. ;-)

· Zgłoś · 18 lat
Łukasz Radwaniak
Świetny rytm

· Zgłoś · 18 lat
Andrzej Talarek
Smutna starość. Podoba mi się wiersz nie starość
Pozdrawiam

· Zgłoś · 18 lat