Outsider (wiersz)

Tommy Gun

  

Na kłodzie rzutem złamanej

Konarze, który pośniedział

W postaci nierozpoznanej

Outsider okrakiem siedział

 

A przestrzeń wonią go wita

Polana w zieleń wezbrała

Gdy troska złością podszyta

Co z miasta go wyganiała

 

,,Hej chłopcze, po co te kpiny?''

Tu Błazen, kulejąc wołał

,,Słuchając głosu przyczyny

Próżności nie złączysz koła!''

 

,,Wtem zamilcz, choć mistrzem byłeś!''

Jokera głos dźwięczał echem

,,Tyś miast budować swą siłę

Zbywałeś wszystko uśmiechem!''

 

,,Witajcie!'' - głos przytłumiony

Słyszeli ponad chmurami

To Pajac krzyczał ciągniony

Spętany pstrymi sznurami

 

,,Nie podam ci mojej dłoni

Choć braćmi jesteśmy z matki''

Przed gestem Joker się broni

Wskazując sznurów naddatki

 

,,Tu popatrz, figur kotwico!

Gdy jaśniej zabłyśnie słonce!''

I Pajac pod rękawicą

Ukazał dłonie krwawiące

 

,,Ze szczytu w przepaść cię wbili''

Błazen przewracał się prawie

Bo Joker właśnie w tej chwili

Nie trzymał asa w rękawie

 

,,Mentora, za Błaznem chować''

Wił Pajac się w sznurów bólach

,,Tyś umiał, miast krytykować

Lizałeś podeszwy Króla!''

 

,,My śmiechem tylko złączeni...''

Nieśmiale Joker bałakał

Pajac w kukiełkę się zmienił

A Błazen cicho zapłakał

 

Gdy łuna mgiełkę przegnała

Wciąż tkwili w milczenia chłodzie

A obok bryła czerniała

Outsider kipiał na kłodzie

 

,,Hej chłopcze, nie truj się męką

Ja nie dbam o barwy cieni''

To Joker braterską ręką

Wyciągnął asa z kieszeni

 

Outsider siedział przegniły

Jokera postać się maże

Gdy wstawał z lustra patrzyły

Prócz własnej, jeszcze trzy twarze

 

Za kłodą lity lśnił beton

Polany tłumiąc koronę

Do miasta udał się przeto

By znaleźć swoją tam stronę


wyśmienity 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
ew
ew 12 marca 2008, 18:40
Balladowo znów u Ciebie :) Z zaciekawieniem przeczytałam do samego końca tym razem. Lekkość opanowałeś, co mi się bardzo podoba, w tym tekście nie ma ciężkości tak jak w innych Twoich. Gdyby jeszcze zamiast cudzysłowów zastosować kursywę, tekst wiele by zyskał.

"Gdy wstawał z lustra patrzyły
Prócz własnej, jeszcze trzy twarze"

- te dwa wersy przekoanały mnie najbardziej
Marek Dunat
Marek Dunat 12 marca 2008, 23:34
a ja to już chyba czekam ,aż wstawisz nową bajkę .
Tommy Gun
Tommy Gun 13 marca 2008, 00:30
miód na serce. Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam
Mikołaj Maćkowiak
Mikołaj Maćkowiak 8 lutego 2011, 18:12
Kapitalne, czekałem na puentę i doczekałem się. Joker, pajac i błazen - to tylko kilka z postaci tworzących outsidera. Świetnie dajesz sobie radę z rytmem i rymem, a i trzeba mieć słów sporo w głowie, by czytelnika nie znudzić, nie jestem ani trochę znudzony, biję brawo.
Zagłoba mawiał, że to od ziaren konopnych oleum w głowie przybywa, a u Waści jak z tym bywa? ;-)) Ukłony.
486 wyświetleń
przysłano: 12 marca 2008 (historia)
Tommy Gun

Tommy Gun

43 Londyn/Okonek/Tiumień
1 artykuł 66 tekstów 6 nagrań 302 komentarze
Kolega Fan Kraka, Faworyta, Kompana i Cziełowieka Amfibii

Inne teksty autora

ryba w gazecie

Tommy Gun, wiersz

Epolety w anarchię

Tommy Gun, wiersz

Masarzysta

Tommy Gun, wiersz

Następna bajka o królewnie

Tommy Gun, opowiadanie

Umówki

Tommy Gun, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło