(bez)sprzecznie (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

z serii banałem kreślone

 

tak banalnie wysłowiona
niebanalna moja miłość
jak wylana łza zbyt słona
niewylewne brwi skleiła

tak cichnące rozmarzenie
wykrzyczane piórem z ręki
jak skrywane zatracenie
w nieskrywane twoje wdzięki

tak niepewne serca bicie
gdy pewności ma wybierać
jak wygrane po to życie
by codziennie w nim umierać


niczego sobie 6 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
urughai
urughai 17 marca 2008, 10:15
Jak do tej pory zdarzało mio się podziwiać rym...............tak teraz poszedłeś łatwizną elementarza - szkoda, bo treść na to zasługuje..............Serdecznie Pozdrawiam!
Zły Miś
Zły Miś 17 marca 2008, 11:28
nooo, Grzegorzu, dawno z Twoich wierszy nie biło tyle liryzmu, co z tego. Dlatego gratuluję. Kilka rymów częstochowskich może by się znalazło, ale ten liryzm jednak przeważa.
ew
ew 17 marca 2008, 14:44
"jak słonko na niebie
tak ja kocham Ciebie"

no, to taki mniej więcej poziom tu czytam
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 17 marca 2008, 16:02
się zastanowić trzeba.. czy to rym szkolny..
czy treść banalna...
wywal o boska poszukamy dziwadła jakiegoś na szybko napisanego gdzieś tam...
to jest poezja! to jest...
estel
estel 17 marca 2008, 16:32
Grzesiek, dla każdego jego wiersz jest dziewiątym cudem świata. myślisz, że jak napiszesz świadomie i całemu światu to zakomunikujesz, że piszesz banalnie z premedytacją to cały świat się zachwyci? cenię sobie bardzo Twoje podejście, pisz jak lubisz, pół świata będzie zadowolone. ja nie. i nie chodzi nam o to, żeby pisać udziwnione stwory z kosmosu i wzdychać nad ich jednokrotnością.
i nie tup nóżką. :)
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 17 marca 2008, 17:00
czasem wydaje mi się że warto zdjąć skórkę z banału...
czasem jednak tylko...
choc prawdy podskórne są najprawdziwsze... a prosto zrymowane najłatwiej zapamiętać...
a tupać to mi nikt nie może zabronić.. więc może kiedys tupnę chwilowo nie czuję takiej potrzeby:)))
estel
estel 17 marca 2008, 17:09
zdjąć skórkę z bananu. :)
widocznie sąsiad z góry podskoczył w drewniakach, bo tup potężny usłyszałam.
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 17 marca 2008, 17:52
każdy słyszy co usłyszeć chce...
po prostu rozczarowanym:)))
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 17 marca 2008, 17:54
i nie chodzi tu o cuda świata.. tym bardziej dziewiąte:))
chodzi o sens..
może rymy przyjechały z częstochowy ale to nie znaczy że zabrały ze sobą sens...
i tylko to wq...a
reszta nie ma znaczenia
zar444 6 stycznia 2010, 03:42
nie czesto sie spotyka zeby rym nie bolal
akurat ten autor bezbolesnie to robi i rym nie przeszkadza w utworze ,nie zamulajac go poszukiwaniem odpowiednich glosek
tomnie wlasnie wtym tworcy ujmuje i nawet nie najmocniejsza poezja przyjemnie sie kontempluje wtym przypadku
437 wyświetleń
przysłano: 17 marca 2008 (historia)
Grzesiek z nick-ąd

Grzesiek z nick-ąd

49 Polanów
1 artykuł 656 tekstów 5 nagrań 3563 komentarze
Maruder Przewywrotny jeśli każdy z was nie czuje się w moim budynku jak w domu-przegrałem

Inne teksty autora

list po(nie w)czasie (Arent)

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

erotyk powtarzalny

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

makatka przepełniona

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

makatka przepełniona (Arent)

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

nie do pary (Arent)

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło