Literatura

Takim jakim byłeś (wiersz)

Fansted

Ujrzała Cię takim jakim byłeś
nie takim jak mówili inni
nie tym co w sobie latami kryłeś
by oni nie czuli się winni
Na Nią czekałeś, na Jej spojrzenie
w głąb serca Twego, w głąb Twej duszy
a Ona tłukąc lustro na kamieniu
sprawiła że świat się poruszył
Dla Ciebie były to piękne chwile
bo kochał Cię ktoś mocniej niż strach
i kwitły nadzieji złote żonkile
i miałeś Ją w swoich cudownych snach
Lecz Ona odeszła już po roku
zabrała Ją Twa radość wielka
dziś siedzisz znowu w głuchym półmroku
przepita łzami toczy się butelka

98 X 19

słaby 10 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 24 pazdziernika 2000

Inne teksty autora

Jak Anioł
Fansted
Z głową na karabinie
K.K. Baczyński
Ogród
Stanisław Grochowiak
W pejzażu
Józef Czechowicz
Tu też
Fansted
Pan Szatan
Fansted
Z lekkim gazem
Fansted
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca