opady
leje. ten deszcz zabija marzenia. wierci
dziury w myślach, spłukuje wargi, języki,
gardła. chmury sinieją od nadmiaru ołowiu.
chichoczą. plują w usta
poetów. siedzę. nie jestem skłonny
przepraszać nieba. nie potrzebuję jego podpowiedzi.
rzeka niesie ryby, memu miastu niesie je
zdaję sobie sprawę ze wszystkich zależności.
ja. i wiatr. i ja . i niebo. i... . ona .
lecę. z kroplami deszczu wpijam się w ziemię.
deszcz. dreszcz, druh mój serdeczny pomaga
zrozumieć. piję. wszystko co istotne przynosisz .
rzeka to już cmentarz. moje miasto jeszcze nie
wyciągam ciebie z kieszeni.
jeszcze chwila i staniesz się deszczem.
Anathema przed godzina (16.05.2008)
-
zieloneciele
Mareczku. znowu "ona" i znowu "piję".
·
Zgłoś
·
17 lat
-
Marek Dunat
ech tam Asiu . nie nadinterpretuj . to takie tam pisanie przy moim grillu , w strugach deszczu i burzy tuż za dachem . okres to ja miewam co rusz;) . ale przechodzi . i wraca. to lata Moja Miła . LATA. czyli czas.
·
Zgłoś
·
17 lat
-
zieloneciele
no też mówię. znowu mój Drogi chlejesz miast grillować! wrrrr...;)
·
Zgłoś
·
17 lat
-
Marek Dunat
bo to ma iść w kolejności razem z druhem . najlepiej czytać głośno . łamie język :D
·
Zgłoś
·
17 lat
-
Urughai
Na wszystkie chwile świata..............gdy wiara czyni cuda..............i liść płomiennych snaczeń do końca historii odległych dotyków............jest wiersz.............Serdecznie Pozdrawiam!
·
Zgłoś
·
17 lat
-
zieloneciele
zdążyłam spostrzec sobie wyobraź. że łamie :D
·
Zgłoś
·
17 lat
-
rip
z podkładem muzycznym Nalepy
·
Zgłoś
·
17 lat
-
hayde
Przepraszam, czy można tu przeklinać? Bo takie jedno mi się pod nosem zrodziło. TO: "chichoczą. plują w usta/ poetów." i wiele innych takich po prostu rzuciło mnie na kolana. Mimo, że hasło z kieszenią już gdzieś widziałam to i tak urzekło.
·
Zgłoś
·
17 lat
-
Marcin Sierszyński
Brak słów. Świetnie poprowadzony wiersz. Najwyższy poziom, chwyta za serducho i stanowi ucztę dla czytelnika.
·
Zgłoś
·
17 lat
-
Latte
Wyśmienity!
·
Zgłoś
·
17 lat
Usunięto 2 komentarzehmm...trudny okres masz? a tak poważnie to... poczekam jeszcze. z interpretacją, z całą tą resztą...
ładnie te cytaty wplotłeś. fakt, że sie rymują robi przyjemne wrażenie, jakos tak upłynnia ten wiersz.
pierwsza strofa zbuntowana. ale tak ładnie, mimo że po męsku. nie wiem czy mi pasuje deszcz i dreszcz tak blisko siebie. raz mi sie zdaje że tak ma być, innym razem zgrzyta...
końcówka zdejmuje ciężar, równoważy.
nie wiem czy chcę mieć połamany, ale wiem na pewno że tym razem zagrało.
kilka wersów zatrzymuje na dłużej
dobry wiersz Marku
O! I dla miłośników wielokropków : tutaj owy jest poprawnie użyty! Uczyć się! : D