między... (dharma*) (wiersz)

ataraksja

Issa* - jeden z najbardziej znanych autorów haiku; Janis* (Jopiln "Try"); dharma* - oznacza w fil. buddyjskiej "drogę", "kierunek", a w szerszym kontekście podstawowe prawa rządzące światem oraz prawdę i ostateczną rzeczywistość.

  

nie polecimy jutro do Tokio.

lekko porzucam na oparciu krzesła

myśli o tobie, odklejam z kopert

papierowe usta głośne pustką, o której

pan Issa* powiedziałby że jest suchym kokonem.

 

motyl odfrunął jakby zniechęcił się bezbarwną wonią,

utonąłeś w nienasyceniu zgrany do cna

z życia dławiąc się próżnym mieć.

 

Janis* głosem o smaku gorzkiej czekolady

próbuje rozpuścić we mnie przekonanie,

że dobrodusznie różowe palce bosych stóp Buddy,

chroniczna bezsenność

wyznaczą mi drogę.

 

jestem tu i nie mam złudzeń.

czuję -

jesteś dalej niż księżyc spijający rosę

z porcelanowej bladości kwiatów wiśni. 


wyśmienity 10 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
szklanka
szklanka 22 maja 2008, 20:21
zupełnie zauroczył mnie ten wiersz.wiele motywów i zwrotów bardzo sobie upodobałam :)
ataraksja
ataraksja 22 maja 2008, 21:25
szklanko, jeśli mogę napełnić Cię zauroczeniem, to pij duszkiem. do dna ;))
dziękuję :)
Valhalla
Valhalla 23 maja 2008, 08:24
...Boże, Ata, to jest piękne... i ja z tobą byłem w Pradze...?
ataraksja
ataraksja 23 maja 2008, 09:20
tak, z Robalem :D
dzięki Vojti :))
ew
ew 23 maja 2008, 09:26
Zainteresowałaś mnie zwrotami akcji, które stosujesz, nie lubię obcych zwrotów ani nazw w poezji polskiej, przecież mamy własne Tokia, własnych haikerów i wszystko własne, ale to tylko taka moja ułomność , bo wiesz jest.
ataraksja
ataraksja 23 maja 2008, 10:24
szkoda. ostatnio mało co Ci się ew w moim pisaniu podoba. świat jest wielki i nie piszę, jak widzisz, wyłącznie o swoim podwórku. trudno nie sprzeciwić się, że choć mamy `własnych` haikujących, to jednak źródło tej pięknej poezji bije właśnie w Japonii. o niej napisałam i o Europejce, która tam trafiła. szkoda, że nie zrozumiałaś. może za szybko prześlizgnęłaś się po wierszu?
Twoja krytyka dla `samej krytyki`, wyszukiwanie dziury w całym - to do mnie nie przemawia.
wybacz krytykę o!boska :)
pozdrawiam.

aha! i jeszcze prośba. czy mogę otrzymywać przynajmniej dwie opinie od opiekunów poezji, nim mój tekst trafi do śmietnika albo na pierwszą stronę?
tajemnica
tajemnica 23 maja 2008, 11:28
Upodobałam sobie szczególnie dwa fragmenty:

"lekko porzucam na oparciu krzesła
myśli o tobie, odklejam z kopert
papierowe usta głośne pustką"
oraz
"utonąłeś w nienasyceniu zgrany do cna
z życia dławiąc się próżnym mieć.

Janis* głosem o smaku gorzkiej czekolady
próbuje rozpuścić we mnie przekonanie"

Potrafisz namalować słowami porcelanową Japonię a w niej małą(?) białą duszę :) Wydaje mi się on inny od pozostałych Twoich, które czytałam. Nie oznacza to, że gorszy. Wręcz odwrotnie :))
Sirocco
Sirocco 23 maja 2008, 11:37
to jest zajebisty wiersz. Czy te słowo ataraksjo Cię zniesmaczyło?
ataraksja
ataraksja 23 maja 2008, 12:48
nie sirocco - nie zniesmacza mnie wtedy, gdy wyraża niekłamaną radość z powodu wyjątkowo pozytywnego wstrząsu emocjonalnego :))
aczkolwiek należę do ludzi "starej daty", pewnie dla Ciebie jestem `wapniakiem` - stąd moje upodobanie w korzystaniu z rodzimego słownictwa oznaczającego euforyczną radość i ukontentowanie, np. `genialnie, rewelacyjnie, bosko!` :D

pozdrawiam sirocco i serdeczne dzięki :))

tajemna, uwielbiam, kiedy czytelnik tak smakuje treść, że `czuje` niemal na języku, na podniebieniu smak słów. dziękuję Ci, że w ten sposób podchodzisz do tekstów. wszystkich. bez wyjątku :)
Latte
Latte 23 maja 2008, 14:01
Dobra Ata jest bosko:))))

Pozdrawiam
ataraksja
ataraksja 23 maja 2008, 14:17
bardzo się cieszę. autentycznie za.... ;) :D
dzięki Kropku :))
dzięki Latte :))
electricdog
electricdog 23 maja 2008, 14:20
ożesz Ty.
ataraksja
ataraksja 23 maja 2008, 14:25
Ja? Jam niewinna ;))
ściskam łapki Psu :)
J.K.Gotard
J.K.Gotard 26 lipca 2008, 01:41
(!) Piszesz głeboko i bardzo ciekawie oddając miejsce... Świetne
yuhime
yuhime 8 sierpnia 2008, 12:24
Muszę powiedzieć, że nie zgadzam się absolutnie z ew. My nie mamy własnego Tokio. Tokio jest tylko jedno tak samo jak jeden jest tylko Kraków. Niektórzy twierdzą również, że prawdziwe haiku dobrze brzmi tylko po japońsku, bo jest to sposób tworzenia poezji nie tylko znaczeniem słowa ale i brzmieniem samych słów i wyglądem użytych do jego nakreślenia znaków.

A odnośnie samego wiersza - pierwsza część szeleści mi w uszach jak papier przy składaniu origami. Dlaczego origami? - bo niby jest kształt, ale to tylko papierowy pozór jak te "papierowe usta", jak papierowy bezwonny kwiat. Cóż z tego, że kolorowy jak nie pachnie i nektaru nie daje.
Potem odrywasz mnie zupełnie od tych orientalnych myśli zachrypniętą Joplin. W końcu podmiot to gaijin <obcy>, nie można wymagać by słuchał pieśni o sakurze. I na sam koniec...
"jestem tu i nie mam złudzeń.
czuję -
jesteś dalej niż księżyc spijający rosę
z porcelanowej bladości kwiatów wiśni"

majstersztyk jak dla mnie. Ta fraza mogłaby stanowić osobny wiersz sam w sobie. Dla mnie wyczerpuje wszystko co zostało powiedziane wcześniej. Czytam ten fragment i dochodzę do wniosku, że to co było wcześniej już jest niepotrzebne. Został mi tylko ten księżyc zbyt daleki i te płatki na wpół przejrzyste... Jak dobra porcelana, tak cienka jak te płatki, że przenika ją światło. Tak... ten ostatni fragment jest najbardziej japoński z całości.
Chylę czoła.
Arigato.
Dawno nie czytałam tak dobrego wiersza.
ataraksja
ataraksja 12 sierpnia 2008, 13:35
Nie potrafię podziękować tak pięknie po japońsku, więc poprzestanę na pełnym szacunku, ale też głębokiej radości ukłonie w japońskim stylu :)
dziękuję Yuhime za tak wyczerpujący komentarz i opinię.
Usunięto 1 komentarz
503 wyświetlenia
przysłano: 22 maja 2008 (historia)
ataraksja

Beata Stanecka ataraksja

55 Żyrardów
5 artykułów 60 tekstów 9 prac 1997 komentarzy
Humanistka, polonistka i nauczycielka filozofii i etyki w dwóch szkołach ponadgimnazjalnych w Żyrardowie k/ Warszawy. Współorganizatorka ogólnopolskiej akcji „Jesienny liść poetycki” (2006 r.), której uczestnicy "uwolnili" na jeden dzień swe…
Zasłużeni dla serwisu

Inne teksty autora

drugi oddech

ataraksja, miniatura

ktokolwiek...

ataraksja, wiersz

nie-istnienie

ataraksja, wiersz

coda

ataraksja, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło