Dwadzieścia lat później... (wiersz)

Yorick

nie dajcie sie pognębić ludkowie
Dwadzieścia lat później
Zapłacze telefon
Do pustych ścian
Dwadzieścia lat później
Grobowe szlochanie
Nie dokręcony kran
Dwadzieścia lat później
Opadnie kropla
Na zimny blat
Dwadzieścia lat później
Błysk przebudzenia
Ostatni oddech na świat
Dwadzieścia lat później
Szepnie wiatr
Do martwych ust
Ech gdybyś tak wtedy
Przebaczyć mógł


słaby 7 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Koń-Człowiek
Koń-Człowiek 29 sierpnia 2006, 21:27
Młość perlin. Filozofia miłości.
421 wyświetleń
przysłano: 30 pazdziernika 2000

yorick

40
5 tekstów
jestem..staram sie...

Inne teksty autora

Duchy

yorick, wiersz

Upadek

Yorick, inny tekst

My dream

Yorick, wiersz

krople deszczu...

Yorick, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło