Literatura

dotykając ziemi (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

najprostsze sytuacje

że siedzę tyłkiem w trawie
z głową między bicepsami
 głaszcząc wzrokiem pięty
skubię samotność

komar płci piękniejszej
szukając dziury w kręgach słupa
z niebywałą tego lata odwagą
wpija się w błękit

plask szybkiej śmierci
doskonałej więc sprzecznej
z dogmatami głosicieli
prawd jedynie słusznych

że siedzę tyłkiem w trawie
z wiarą między pośladkami
drapiąc zaognione ślady
po czyjejś śmierci

najprostsze sytuacje


niczego sobie 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
urughai
urughai 5 czerwca 2008, 07:25
Nabierasz piórem cienia - to ważne...


"najprostsze sytuacje

że siedzę tyłkiem w trawie ...........może bez "że"
z głową między bicepsami
drapiąc wzrokiem pięty
skubię samotność =========="drapiąc" - "skubię"..........za blisko chyba może inaczej/

komar płci piękniejszej
szukając dziury w kręgach słupa
z niebywałą tego lata odwagą
wpija się w błękit

plask-szybka śmierć .........."plask szybkiej śmierci" (?)
doskonała więc sprzeczna ........(tedy) - "doskonałej więc sprzecznej
z dogmatami głosicieli
prawd jedynie słusznych

o przejściach przez bramę
lub płotki w biegu
na sto metrów jak lat
zawsze mi tego życzą .................trochę dziwna strofa - jak wyrwana

że siedzę tyłkiem w trawie
z wiarą między pośladkami
drapiąc zaognione ślady
po czyjejś śmierci

/najprostsze sytuacje/ ..............darowałbym sobie...


A smak chwili zawarłeś.............podajesz też ciszę własnych wątpliwości..............i tego co sprawia się nawykami, w momencie..............gdy mamy wszystko w szczerym poważaniu.............jest wiersz..............Serdecznie Pozdrawiam!
hayde
hayde 5 czerwca 2008, 11:14
no piękny utwór zamknięty. sporo już pisałam na wywrocie, że lubię teksty, które pobudzają moją wyobraźnie. miło zobaczyć to, o czym mówicie. tylko ta przedostatnia strofka jakoś nie chce się przedstawić.
ew
ew 5 czerwca 2008, 17:19
dla mnie to taka trochę głupawka była , ale znowu po ponownym przeczytaniu sens odkryłam w trzeciej strofie.
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 5 czerwca 2008, 17:22
dziękuję Uru za rady-skorzystałem:)
i wam panie dziękuje za odkrycie prawd podskórnych:)
Marek Dunat
Marek Dunat 5 czerwca 2008, 18:04
i dobrze ,że go dupłeś ;). znaczy ją. to sztuka napisać o tym wiersz. bo w niektórych sytuacjach najważniejsze jest by radykalnie pozbyć sie problemu.
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 5 czerwca 2008, 20:19
ale ja zabiłem odruchowo.. i po tym żal się pojawił jakiś i złość na bezsilnośc .. dlatego wiarę włozyłem tam gdzie trzeba:))
szanta - Edyta Ślączka-Poskrobko
fajny wierszyk i ciekawa zabawa słowem :))
Za Urughai pisze też, ze zrezygnowałąbym z tego wersu- najprostsze sytuacje, albo dała to w tytule, zamiast tego, ktory jest.
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 5 czerwca 2008, 23:08
niestety w tej kwestii nie ulegnę
najprostsze sytuacje musza byc jako początek i koniec tej historii
przysłano: 5 czerwca 2008 (historia)

Inne teksty autora

piosenka na raty
Grzesiek z nick-ąd
wiersz z popielnika
Grzesiek z nick-ąd
nie wierz w nie wiersze
Grzesiek z nick-ąd
piosenka niedokończona
Grzesiek z nick-ąd
wiersz na okoliczność
Grzesiek z nick-ąd
makatka wypłoszona
Grzesiek z nick-ąd
Poupadani
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca