Literatura

jak by nie było (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

 

dzieciątko z małej wioski

w koronie agrestowej

przez ciebie święte nioski

drą szmaty purpurowe

 

zwiększając wciąż limity

czarów na mary zmianą

na drogach nieprzebytych

ostatni pierwszym staną

 

gdzie wiatr wyrówna krzywdy

wmówionych niepowiedzeń

gdy wyszeptane nigdy

zerwało starą biedę

 

poeto w ciszy marnej

i potarganej brodzie

jak wiersze całopalne

siebie nie jesteś godzien


słaby 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
estel
estel 26 czerwca 2008, 13:36
ja tam już zawsze będę Cię porównywać z tym Twoim kończącym się "wspominaj czasem w wannie
jak kocha się z idiotą"
A ten to przy tamtym pyłek. Ale pewnie dobry. Cała trójca zdecyduje, ja się boję. :)
Marek Dunat
Marek Dunat 26 czerwca 2008, 20:05
niełatwo temu oto poecie napisać chłam . cieszy mnie to istotnie. znaczy bardzo. ja na tak .
Marek Dunat
Marek Dunat 27 czerwca 2008, 15:22
no gdzie trzeci ????
ew
ew 27 czerwca 2008, 17:59
po co Ci trzeci, niech po dwóch leci
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 27 czerwca 2008, 18:03
czy o boskie razem(istoty):D:D:D
przysłano: 25 czerwca 2008 (historia)

Inne teksty autora

nie wierz w nie wiersze
Grzesiek z nick-ąd
piosenka niedokończona
Grzesiek z nick-ąd
wiersz na okoliczność
Grzesiek z nick-ąd
makatka wypłoszona
Grzesiek z nick-ąd
Poupadani
Grzesiek z nick-ąd
nikt nikomu niczego
Grzesiek z nick-ąd
stąd do Werony
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca