drugi - szkliście-nie krwiście-czerwony (wiersz)

Joe

dla Missy - pogodzić się z fantasy albo...uwierzyć by funkcjonować bez dreszczy

Rozstrzeliwszy precedensy na nie

wiele części

potrafi być

czarnym psem

i patrzeć z każdej nie

możliwej strony

 

czerwone szkło

zamiast tęczówki

mogę

 

schodzić niżej

szczupakiem

sięgać słów i kresek

pierwszorzędnych

 

i niżej?

prosić Boga którego nie widać

o ołówki bo ich nie ma

i nie zobaczę dopóki nie

uśmiechniesz się tak

typowo kliście

podniesiesz ogon

 

przyjacielu

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Marek Dunat
Marek Dunat 23 lipca 2008, 14:55
zupełnie nie wiem co znaczy ,, kliście,,. jak na mój gust enterycznie za bardzo, choc klimat jest i przeczytało mi sie w miarę swobodnie. przerzutnie zastosowane przez Ciebie powodują konieczność przystanięcia i w sumie nie jest źle.
Joe
Joe 23 lipca 2008, 16:01
'kliście' to mój neologizm. nawiązuje oczywiście do kłów. musiało być po prostu kliście bo innego wyjścia nie ma
Zły Miś
Zły Miś 23 lipca 2008, 16:45
Nie podoba mi się zbyt częste używane ''nie''. Rozumiem, potem masz ''tak'', ale to i tak niczego nie wnosi. Z tym ''kliście'' niech Ci już będzie. A dlaczego ołówków nie ma?
Joe
Joe 23 lipca 2008, 17:45
eh mogłam nie używać tej kursywy, nie rzucałoby się w oczy i nie byłoby za dużo, jestem pewna. bo Diabeł je ogonem nakrył. zresztą ich nigdy nie ma kiedy są najbardziej potrzebne.
Joe
Joe 23 lipca 2008, 17:49
niczego nie wnosi? nie podsuwam interpretacji ale gdybyś był kobietą, zrozumiałbyś, że wnosi ;) przynajmniej mojej rasy kobietą bo są nas różne, przedziwne rodzaje ;)
Zły Miś
Zły Miś 23 lipca 2008, 18:22
ha, ha. Niestety nie jestem kobietą :)
ew
ew 23 lipca 2008, 18:29
Ja kobietą to raczej jestem, ale tekstu ni w ząb nie pojmuję :(
Zły Miś
Zły Miś 23 lipca 2008, 18:30
niestety :(
ew
ew 23 lipca 2008, 18:33
wiesz co ? odrzucimy ten tekst a Ty z niego zrobisz takie coś, żeby każdy zrozumiał o czym piszesz, dobrze?
Joe
Joe 23 lipca 2008, 18:49
'jeśli wiersz dedykowany, niekoniecznie jego celem jest dotarcie do wszystkich' ale nieważne. nie mogę tego zrobić bo..bo on musi być taki. szczerze mówiąc zawiodłam się trochę... jeśli to coś da mogę powiedzieć że dopełnieniem jest rysunek na wywrocie (jest tylko jeden)..nie wiem..być może pomoże to (jeśli ktoś jeszcze nie zauważył) że to lekki erotyk.
Joe
Joe 23 lipca 2008, 18:51
nie można mówić za dużo bo to burzy klimat, który przynajmniej Anathema poczuł...no ale cóż... to naprawdę ZŁY wiersz?
ew
ew 25 lipca 2008, 18:07
no dobra, jestem, marudo :)
nawet z tą pomocą na galerii nie wiem o czym jest ten wiersz, no nie wiem i erotyku tu ni w ząb nie czytam i nic a nic na to nie poradzę. Nie jest to najgorszy wiersz jaki czytałam, ale nie poczułam nic pod nim. Wiem, że dla Ciebie ten przekaz jest ważny i jeśli Anathema poczuł, to nie marudź tylko się ciesz. Ja czytałam.. już nie wiem ile razy.. gdzie ten erotyzm i jeszcze z pazurem ?
Joe
Joe 25 lipca 2008, 22:56
dobra niech Ci bedzie :D w takim razie obiecuje ze w nastepnym zobaczysz! ;D
600 wyświetleń
przysłano: 22 lipca 2008 (historia)
Joe

Joe

.
12 tekstów 5 prac 99 komentarzy

Inne teksty autora


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło