Jak gdyby się nigdy nic nie zdarzyło (wiersz)

Charles B. Rosma

 

Jeszcze daleko do pierwszych mrozów, a już żal wychodzić;  nikomu nie bardzo już potrzebne
ławki. Pies podkula ogon, obojętnie patrzy na smycz. Nawet mewy od wczoraj osowiałe,
a przecież tu zostaną, chociaż prędzej zapada zmrok. Za plecami tańczą chmury,
szybko wchodzisz do domu, myśląc, że nie zauważę jak się postarzałaś. Otwieram okno
i puszkę z drobiowym pasztetem. Słucham "Fleetwood Mac" , ale czy to kogoś obchodzi?


wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 26 sierpnia 2008, 16:29
no mnie średnio...
ew
ew 26 sierpnia 2008, 17:52
ortograf , jeśli szybko nie poprawisz, wywalimy Twój wiersz, bez względu na treść
Charles B. Rosma
Charles B. Rosma 26 sierpnia 2008, 18:23
Ma pani rację. To okropne! Tak się pomylić. Bardzo proszę o wybaczenie,
pokornie proszę o nie niszczenie tego mimo wszystko marnego testu, będę bardzo pani wdzięczny. A gdzie ten błąd?
Charles B. Rosma
Charles B. Rosma 26 sierpnia 2008, 18:29
Nie wywalajcie!!!! Błagam! Nie wywalajcie.......
ew
ew 26 sierpnia 2008, 18:46
nie wskażę Ci błędu , taka za mnie złośliwa baba :)
joan
joan 26 sierpnia 2008, 19:03
do mnie najbardziej trafiające zdania to ten o postarzeniu niezauważonym i o tym, że nikogo nie obchodzi co peel słucha- pewnie też nie tylko to- samotność wypływa z tego tekstu jak dla mnie- otwiera okno ale czy za tym oknem coś jest? czy tylko świeże powietrze? a może peel dusi się i dlatego chce to okno otworzyć- dusi go wszystko sytuacja w domu - ludzie i słucha samotnie muzyki i samotnie je i właściwie ma tylko psa za przyjaciela choć temu psu jak i peelowi jest już wszystko jedno.
Charles B. Rosma
Charles B. Rosma 26 sierpnia 2008, 22:08
A jednak wskaż mi, proszę. Z całego serca, bo nie wiedzę tu żadnego błędu!
A chciałbym przespać spokojnie noc. Proszę, dlaczego zaraz masz być "taką złośliwą babą" , dla mnie to nie do pojęcia.:)))))))))
Charles B. Rosma
Charles B. Rosma 26 sierpnia 2008, 22:11
joan, bardzo pięknie to ujęłaś. Tak. Dziękuję! :)))))))))))
ew
ew 27 sierpnia 2008, 09:22
:) błąd poprawiony, nie wiem czy świadomie ,czy też sam się poprawił przy przestawianiu szyku słów, mimo to , nie wyczytałam w Twoim tekście nic ciekawego, pytanie retoryczne na końcu zupełnie nastawiło mnie do bycia na nie.
Charles B. Rosma
Charles B. Rosma 27 sierpnia 2008, 11:55
A i błąd w komentarzu, ( czy istnieje takie polskie słowo "poprawieony"?), ale nic, dzięki za pochylenie się nad tym tekstem, w którym nie ma nic. I że nic nie można wyczytać, o ja biedny skryba!
Kłaniam się.
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 27 sierpnia 2008, 11:55
A ja uparcie będę stał na straży 'tak'. : )
Charles B. Rosma
Charles B. Rosma 27 sierpnia 2008, 12:21
A ze mnie taki "swój chop", a nawet próbuję zrozumieć, że kobieta może być wredna ( hormony, itp. wyczytałem na necie, się podszkoliłem, za co jestem pani ew bardzo wdzięczny, bo to mi pomoże w życiu!), dlatego radosny przesyłam pani ukłony.
ew
ew 27 sierpnia 2008, 15:08
kłaniam się również, nadzieję mając, że kolejny wiersz mnie poruszy
Michał Domagalski
Michał Domagalski 27 sierpnia 2008, 16:34
"nie zauważę jak się postarzałaś" - czy tu nie brak przecinka;)?
Wiersz: oczywiście, że tak!
estel
estel 27 sierpnia 2008, 20:09
I we mnie trafił. Choćby sam początek, jest dokładnie taki, jak jest. Tak właśnie, polubiłam styl, ze wszelkim żalem i wnikliwą obserwacją, co się kryje pod tyloma, pozornie nieważnymi, okolicznościami. Dwiema łapkami za jestem.
Marek Dunat
Marek Dunat 29 sierpnia 2008, 06:54
bez dwch zdań, lakoniczne, pełenn mądrości , humanistyczny wiersz, życie w pigułce. doskonale ukazana proaa, świetna obserwacja . świetny przekaz.
546 wyświetleń
przysłano: 26 sierpnia 2008 (historia)
Charles B. Rosma

Charles B. Rosma

47 z planety Uran
9 tekstów 58 komentarzy
Lubię dobry film - dobry film jak życie, prawda?

Inne teksty autora

Cover

Charles B. Rosma, wiersz

Dwa kije

Charles B. Rosma, wiersz

Strachy

Charles B. Rosma, wiersz

Dobra śmierć ?

Charles B. Rosma, wiersz

Raz tyle co nic?

Charles B. Rosma, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło