Literatura

cichy (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

wyplątaniem najprostszych literek

spod zamętu codziennych barłogów

jeden raz wzbić się nad szereg

choćby nawet nogami do przodu

 

choćby nawet w ostatnim zakolu

mieć swój własny przepiękny wiersz

by go panie czytały w przedszkolu

a dziadkowie pamiętali do łez

 

by go ptaki zgubiły w polanach

wśród porannych brzozowych zadyszek

by zamieszkał we fletni Pana

nawet jeśli go nie napiszę

 


słaby 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
ew
ew 26 września 2008, 18:35
a dziadkowie pamiętali do łez - ale Ci tu rytm trzasł, niby 10 sylab, ale nie płynie. A może to ja źle przyklaskuję ?
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 26 września 2008, 18:41
no sam nie wiem.. mi płynie.. może dlatego że ja bardziej dziadek od ciebie?:D
Michał Domagalski
Michał Domagalski 26 września 2008, 19:47
Ja złamania rytmu w tym miejscu nie dostrzegam. Chyba wszędzie średniówka po 4 - tak?
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 27 września 2008, 09:45
Wartościowo.
przysłano: 26 września 2008 (historia)

Inne teksty autora

piosenka nie do końca świata
Grzesiek z nick-ąd
piosenka bez wyraźnego refrenu
Grzesiek z nick-ąd
piosenka bez wyraźnego refrenu
Grzesiek z nick-ąd
epitafium dla niewątpliwych
Grzesiek z nick-ąd
makatka niedobra na wszystko
Grzesiek z nick-ąd
litania kolorowa
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca