pieśń boskich (wiersz)

Witold Adam Rosołowski

 święci spod kościoła stali rzędem płacząc,
łzy liściom podobne w dół wirem z ich twarzy
wiatr zdejmował póki chmur nie dojrzał, znacząc
drogi swej pochyłą – pracę pozostawił,
jeszcze z góry zerka, jeszcze by pod kościół,
pańska to ojczyzna – hola jegomościu,

święci rozedrgani – wiatr im dobrze służył,
kto im teraz będzie ciężar losu strącać,
trzeba myśleć, działać, może by kto z ludzi,
tyle ich po drodze do kościoła zdąża,
jeszcze łypią z dziupli, jeszcze się rozwodzą,
trach i padł z nich jeden – takoż boscy schodzą,

kiedy go na opał cięli – reszta rzewnie
wspominała jak to tysiąc wiosen temu
kiełkowały z grudy i wiaterek ledwie
im rosy donosił i omijał perkun,
jeszcze by z gałęzi pięli w niebogłosy,
lecz liście spadają – tacy nadzy, bosi …

młodość w świętym gaju i w ozdobie wiatru,
smarowana jadłem, ludzkim czołem bita
prysła – las wycięli – teraz jako pastuch
każdy z nich „owieczki” przy kościele wita,
dawno już żołędzi żaden tam nie rodził,
dzieci kiedyś rwały z ciałem dla swej bozi …

może idąc tędy wtulisz się w ich korę
i wysłuchasz pieśni snutej chrypą słojów,
rozdzieraną modłą, wyludnioną dzwonem,
poznasz boskich lament, jakoż w niepokoju
świętość kładzie w ładzie ludzkiej „niedowiary”
raz u pnia a drugim z pnia robiąc ofiary.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Michał Domagalski
Michał Domagalski 23 lutego 2009, 10:32
Nie. Nie wiem dlaczego, ale wiersz mnie ten nie chce się w żadnym miejscu wydać dobry. mam wrażenie zbytniego uproszczenia.
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 24 lutego 2009, 11:05
Za długi, nikomu się czytać nie chce. No bo nie jest to na tyle dobry tekst, by przebrnąć do końca.
Witold Adam Rosołowski
Witold Adam Rosołowski 24 lutego 2009, 21:29
może nie trafi?
644 wyświetlenia
przysłano: 21 lutego 2009 (historia)
Witold Adam Rosołowski

Witold Adam Rosołowski

53 Ciechanów
10 tekstów 30 nagrań 51 komentarzy
poeta i bard

Inne teksty autora

Radomka - w puchu marnym.

Witold Adam Rosołowski, wiersz

Szulmierz - z Poddonocha do barłoga.

Witold Adam Rosołowski, wiersz

w trupa zalana baja

Witold Adam Rosołowski, wiersz

jazzjamboree

Witold Adam Rosołowski, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło