Monstruacja czasami się zdarza (wiersz)

Łukasz Juszczyk

 

tembr głosu potwora
nadopubdliwie rodzącego kłamstwa
przetworzone w świeżej piosence
o miłości na skraju dosłowności


przemycając już tylko dźwięki drgawek
rozdartych głosem, jak z katalogu
przeżytych i znów cofniętych
przebłysków skrępowanej euforii


przy niekontrolowanym ruchu warg
w duchu utwierdzonej tożsamości
zbyt duża ilości kroków na raz
spowodowała upadek do przodu


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Jacek
Jacek 25 marca 2009, 21:14
tytuł mi się spodobał jak tylko spojrzałem. plusik na wstępie : )

Pierwsza mi się nie podoba. Jest zimna jak dla mnie. Już się tłumaczę. Ten potwór, że te kłamstwa rodzi...tak jak dla małych dzieci. Słowa "nadpobudliwe" takie. Do tego połączone z miłością. widze myśl, ale jej nie czuję, może mi imiesłów się rzucił, nie wiem. Subiektywnie tylko, pamiętaj.

Druga. lepiej, ale "przebłyski skrępowanej euforii" to nisko jak na Ciebie. Zapoznałem się z Twoimi tworami, które być tu mogą i mi to brzydko wygląda.

trzecia. najlepsza. Szkoda, że skończyłeś, bo doszedł być do Szekspira;] Tylko' niekontrolowanym ruchu warg" mnie drażni. Za jasno. Ale reszta, "upadek do przodu", miód malina : )
Łukasz Juszczyk 25 marca 2009, 21:51
słówko potwór specjalnie wstawiłem jako słowo zwykle używane przez dzieci, tak dla kontrastu do wzniosłych słów i zdań jakie się często używa w wierszach.I jeszcze z innego powodu ale to juz zostawie dla siebie:)I ciesze sie ze podoba ci się zakończenie bo co niego miałem najwięcej wątpliwości.
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 28 marca 2009, 12:46
No ja długo nie mogłem ubrać w słowa swoich wrażeń po przeczytaniu. A są one nienajlepsze. Szukałem pozytywnych stron, ale nie dało się. Dla mię po prostu jest to przegrany tekst. Siląc się na wyszukaność umknęła najważniejsza część wiersza - treść. Zamglona, wręcz czająca się w podziemiach, ażeby ktoś ją odkrył - ale odkryć się nie da, leży głębiej niż pies może się dokopać.
ew
ew 28 marca 2009, 13:29
niewiele zrozumiałam , pogmatwałeś, zasłoniłeś przekaz określnikami w prawie każdym wersie.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 3 czerwca 2009, 20:34
no i gdzie ty? pisaj, pisaj!
Julia Jop 4 maja 2010, 13:38
ciekawiejsze...coraz ciekawiejsze...
alaska ?
aaa... laska.
a laska ?!
747 wyświetleń
przysłano: 25 marca 2009 (historia)

Łukasz Juszczyk

34 Szuflandia
11 tekstów 81 komentarzy
Interesuje się maniakalnie historią kina i mniej maniakalnie muzyką ale to banał.Jestem domatorem-podróżnikiem.W domu tęsknie za podróżami, w podróży tęsknie za domem. Poza tym robie co chcę bo jeszcze mogę sobie na to pozwolić.

Inne teksty autora

z bombą na ramieniu

Łukasz Juszczyk, limeryk

uciekający

Łukasz Juszczyk, wiersz

Że już nie brak

Łukasz Juszczyk, wiersz

38,2 st.C

Łukasz Juszczyk, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło