myśli majowe (I) (wiersz)

estel

Złoszczę się, pożyczyłam imiona, nie wiem, dam cukierka za krytykę.

 

Sen, Aleksandrze, będzie zajmował połowę

życia i połowę łóżka. Jest piątym żywiołem,

małą śmiercią, która wyrasta na horyzoncie.

Martwą ramą, w której pierwszy polski świt

dostrzega się cichy i niedopowiedziany.

 

Będziesz spał, Aleksandrze, wtulony w rudą

Maj. My tutaj nie panujemy nad zegarami,

między trzecią a piątą trwają niezmienne dwie

godziny. Tu pierwszy krzyczy świat na każde

nowe. A każde nowe boi się świata tak samo.

 

I jego nocy. Łatwo pozbawia się tysiąc trzech

zer, nagle jesteś jeden, Aleksandrze, tutaj

ten się śmieje ostatni, kto ma przerwę

między zębami. 


wyśmienity– 8 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
bajkonur
bajkonur 27 marca 2009, 22:24
mam pewne obiekcje co do "się" na początku wersu piątego. jakoś tak kulawo to wygląda.
pierwsza ładna, klimatyczna. podoba się.
druga, z ciekawym zabiegiem wtulania się w rudą Maj podoba się również. i każde nowe też fajne.
a trzecie z tym tysiącem i przerwą między zębami, kojarzy się nieodparcie z grubym bankierem wiszącym nad Aleksandrem i każącym mu oddać rzeczony tysiąc ; ]
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 28 marca 2009, 00:03
ja dzisiaj kompletnie nie nadaję się do pisania komentarzy :( mogę tylko za Damianem powiedzieć, że "się" na początku mi nie pasuje. po prostu źle mi wygląda w tym miejscu, z czytaniem to inna bajka.
estel
estel 28 marca 2009, 08:20
Święte słowa.
Jacek
Jacek 28 marca 2009, 09:06
w pierwszej posłużyłaś się dobrą enumeracją. Nie jest to takie typowe sratatatatatatata i lecisz z całością od myślników jak to się widzi. Nie jest nachalnie a chwilami jest nawet bardzo dobrze. Szczególnie tu mi się podoba.

" będzie zajmował połowę
życia i połowę łóżka"

Druga moim zdaniem najlepsza. Zabieg z czasem miód malina. Podoba mi się zdecydowane podkreślenie miejsca, ważne to w kontekście interpretacyjnym, a i pasuje znaczeniowo. Wprowadza fajny klimat. Taka bezpośrednia liryka nawet wymaga dokładności. Celna strofa.

W trzeciej mam tylko jedno 'ale. Zastanawiam się czy trafnym zabiegiem było ubezosobowienie pozbawiania tysiąca zer. Wiersz jest bezpośredni, z wyraźną konstrukcją osobową. Drażni mnie ta bezosobowość w trzeciej, bo jakby nikt się nie przyznał do tej akcji obcinania zer,a w kontekście utworu jest to, jak dla mnie, piekielnie ważne. Poza tym, pomijając to, że puenta jest niebywale trafna i świetnie komponuje się z całością, to zmieniłbym szyk na podkreślający 'ten' . Rzuciłbym je na koniec, ale to tylko ja : )

Takie szczególiki : ) Dobrze, że to 'się' usunęłaś, bo rzeczywiście było szpetne ;] Dobry wiersz: o jasnej treści.

: )
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 28 marca 2009, 09:45
będziesz spać,Aleksandrze... wiem wiem poprawne i wskazane ale brzmi zimno i wolałbym będziesz spał,Aleksandrze
pierwsze trzy wersy znakomite! całość tylko wyśmienita:)
estel
estel 28 marca 2009, 14:40
Jacuś, Ci dziękuję. To ubezosobowienie (trudne słowo) jakby czytać, że ten tysiąc sam się owych zer pozbawia?
Będziesz spał, Grześ, na pewno będziesz spał. Dziękuję.
Paweł Lewandowski
Paweł Lewandowski 28 marca 2009, 17:18
jakoś mi nie podchodzi, może przez rozkaz w stronę Aleksandra i te dwie h. Sory.
estel
estel 28 marca 2009, 20:34
Wybaczam!
Jacek
Jacek 29 marca 2009, 14:30
Dokładnie Estel, i mię to mierzi z lekka.
sh
sh 29 marca 2009, 22:54
niezłe, ale coda się po prostu wobec reszty wytraca i jest jak osad. szkoda.
ew
ew 30 marca 2009, 16:15
Będziesz spał, Aleksandrze, wtulony w rudą
Maj.

maj to maj czy również imię ?
estel
estel 30 marca 2009, 17:42
Maj to maj i Maj. Znaczy maj i imię. :)
estel
estel 30 marca 2009, 20:12
Mogłabym się z tych imion wytłumaczyć, skąd się wzięły (to mógłby być Konkurs O Cukierka, tak zwany KOC - nie mylić z Komicznym Odcinkiem Cyklicznym, ach), ale się nie. Bo ja je jeszcze wykorzystam. :)
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 30 marca 2009, 21:31
estelko. Chylę czoła. Tym razem trafiłaś we mię całym sercem i nawet słów mi brakuje, by opisać to, co się tam pojawiło. A to tylko przez parę słów, ech. Zresztą - zapomnij. Dobrze wiesz, że serca nie mam. Oceniam ino warsztat.
estel
estel 30 marca 2009, 21:44
Masz serce, widziałam! Za czółko dziękuję.
Jaqint
Jaqint 31 marca 2009, 12:52
Znowu straciłem szanse na cuksa. :(
estel
estel 31 marca 2009, 16:58
Coś poradzimy. :)
812 wyświetleń
przysłano: 27 marca 2009 (historia)
estel

Ewelina Dybowska estel premium

33 stąd
43 artykuły 34 teksty 3829 komentarzy
Była opiekunka sekcji poetyckiej. Na pozór spokojna i wrażliwa dziewczyna, kryje jednak w głębi duszy radykalne poglądy i gdy ktoś zajdzie jej za skórę potrafi nieźle dopiec. Nieraz zasłynęła z ciętego języka. Postrach nastoletnich poetek.…
Zasłużeni dla serwisu

Inne teksty autora

Powiedzmy sobie szczerze

estel, opowiadanie

Linia brzegowa

estel, wiersz

Markosz

estel, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło