do gór nam coraz bliżej (wiersz)

Latte

jeszcze tylko kilka niedziel z talerzem rosołu.
policzę oczka, szybciej wypełnią
ramiona i poduszka po lewej
nie będzie taka sieroca. znów

spakujesz walizkę. samoloty będą latać częściej.
zegar zacznie wybijać minuty do trzeciej pięć. sny
dotrzymają kroku. noc wybrzmi zapachem
mężczyzny

już niedługo - powtarzasz; tylko ja żyję poza czasem.


wyśmienity 8 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
M.
M. 3 maja 2009, 12:34
Łapczywie czytałam ten wiersz.
Puenta mnie barzdo przekonuje, żałuję tylko, że musi być smutna. Jedyne co mi się w tym werszu nie podoba to ten dom podający kawałek placka ciepłą ręką. Tutaj chyba trochę przesadziłaś.
Mnie się jednak podoba, wzbudza we mnie tęsknotę za górami (u mnie to akurat faktycznie "jeszcze tylko kilka niedziel").
Latte
Latte 3 maja 2009, 12:37
Mówisz Marta, że placek trzeba zjeść i o nim nie wspominać ? :)

Dziękuję.
M.
M. 3 maja 2009, 13:27
Nie, po pierwsze — nie placek, a szarlotkę (w górach to tylko je), a po drugie — ciepła ręka?! ;)

A proszę. Zatęskniłam za górami bardziej niż chciałam, ale dzięki Ci za to. :)
Latte
Latte 3 maja 2009, 13:33
to wiem, że szarlotka... placek miał dopełnić dom, niedzielę. ale już go nie ma i nic nie będzie w zamian :)

cieszę się :)
M.
M. 3 maja 2009, 13:35
Znaczy, żeby to było jasne, mnie sam placek nie przeszkadzał, ale ciepła ręka wręcz przeciwnie. :) A że nic w zamian — trudno. :)

Ja bardziej! ^^
Latte
Latte 3 maja 2009, 13:44
wiem 'ciepła ręka' była niebezpieczna :) trzeba było ją wyelimonować
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 3 maja 2009, 13:49
teraz po inwazji wielu przychylnych jest ok i to chyba dla mnie:)
Latte
Latte 3 maja 2009, 14:15
dzięki Grzesiek.
M.
M. 3 maja 2009, 19:24
Tak, ja na bdb, ale sobie zulubię, bo mi się emocjonalnie barzdo ten wiersz podoba.
modliszqa
modliszqa 3 maja 2009, 20:00
ja na wiecej niz bdb :)
Latte
Latte 3 maja 2009, 20:48
dziękuję Modliszqo :)
Sirocco
Sirocco 6 maja 2009, 02:08
Odkąd Cię poznałem, obserwuję, że rozwijasz swoją twórczość w tempie geometrycznym. Choć to mało poetyckie stwierdzenie, sens jego jest taki:
Twoje wiersze stają się uniwersalne, a przez to ponadczasowe.
Nie wiem jaki dar dał Ci Bóg, ale ludzie kiedyś odlecą z Twoim słowem w kosmos.

Przepraszam: Ja odleciałem:)
Latte
Latte 6 maja 2009, 12:03
Właśnie czytam , pełny stan nieważkości :)
upsK 7 maja 2009, 22:01
Sirocco ma rację, świętą rację. Kolejny utwór który mi się spodobał :)
Bardzo emocjonalny wiersz, kobiecy, wręcz intymny. Jednym słowem: Bomba.
Latte
Latte 8 maja 2009, 10:08
Dziękuję upsKu :)

czasami boję się Sirocco racji :D
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 9 maja 2009, 10:50
Niezłe to to powyższe. Z pewnością nadaje się do czytania. I to uważnego, bo sporo się dzieje.
Latte
Latte 9 maja 2009, 11:48
Niech wisi do głębszej analizy :)
Jarosław Jabrzemski
Jarosław Jabrzemski 9 maja 2009, 14:09
Cacy.
Nieco inaczej zapisałbym zakończenie:

"już niedługo - powtarzasz;
ja żyję poza czasem. "
Latte
Latte 9 maja 2009, 16:52
Dziękuję Jarku.
Usunięto 1 komentarz
888 wyświetleń
przysłano: 3 maja 2009 (historia)
Latte

Małgorzata Cyprysiak Latte

10 stamtąd
150 tekstów 2009 komentarzy
kawka

Inne teksty autora

cóż

Latte, wiersz

migawki z wyobraźni

Latte, wiersz

w linii prostej

Latte, wiersz

oś czasu

Latte, wiersz

manowce

Latte, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło