POSMAKI I OCHŁAPY (wiersz)

annabell123

w książce skarg i zażaleń popękane słowa.

wycinam do korzenia w kolejnym pokoleniu
zdolność reinkarnacji, skóra zejdzie i oczy, ciężkie
niewybuchem. wyrok jak sen - zapada, gdy ktoś gasi światło.
ostatni sprawiedliwy zapłacił milczeniem. sekcja zwłok
wykazała, że był impotentem od spraw raczej publicznych.

fałszywy odruch stadny- zejście z rajskiego drzewa.

wyssany z mlekiem matki niech się nie odradza,
za bajki cena wyższa od średniej krajowej, shut up
i morda w kubeł, tam tylko odpadki
z wieczerzy przedostatniej, wystarczą dla dwojga
imion, niekoniecznie naszych.

krawężnik za wysoki, winiłam obcasy.

wyśmienity 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
modliszqa
modliszqa 4 czerwca 2009, 17:42
:-)
472 wyświetlenia
przysłano: 11 maja 2009 (historia)
annabell123

annabell123

46 pomorskie
34 teksty 182 komentarze

Inne teksty autora

Mokradła mokradła

annabell123, wiersz

Za kresy

annabell123, wiersz

Sklon

annabell123, wiersz

Przeciwbólowość

annabell123, wiersz

Kolebka z mamuną

annabell123, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło