migawki z wyobraźni (wiersz)

Latte

urodziłam się kobietą bez błękitnych oczu. przy zmiennym świetle są
zielone, jak wyspa, od której dzieli mnie lot miotłą.
uczę się być czarownicą, parzyć zioła, zatapiać kochanków,
co wiecznie podróżują do drapaczy.
ich mury już dawno runęły nie zważając na niedosyt.

mogłabym być poetką. mogłabym, gdybym miała predyspozycje
i trochę talentu. nie mam głowy. za to chętnie wynajęłabym
masażystę do stóp oddając w zamian pana ze skórzaną kanapą.
słucha za pieniądze, a mi nie chce się opowiadać zbyt długich
historii życia po życiu, przed i po. wolę czuć. na pół gwizdka nie umiem.

czasami piję. zwykle w piątki. zwykle wieczorem. rytualnie odprawiam sabat.
jak zwykle kac minie. po winie. przyjdzie odkupienie i nowe postanowienia.
do kolejnego razu. konsekwentnie
wdeptuję w gówno
prawda.


wyśmienity 12 głosów
3 osoby ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
M.
M. 12 maja 2009, 16:51
Powinnam zdecydowanie polemizować z drugą zwrotką.
Genialny ten wiersz, niezwykle gorzki, chociaż ten wątek z winem i winą trochę oklepany. Ale nadal: genialny w swojej gorzkości.
Latte
Latte 12 maja 2009, 18:58
Wiem Marta, ale nic innego być nie mogło. Wino(a) musi być.

Dziękuję.

Bardzo jestem ciekawa interpretacji puenty... czy udał mi się, zamierzony efekt.

Pozdrawiam
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 12 maja 2009, 22:30
małgorzato jeśli za to nie dostaniesz gwiazdki to ja juz nie lubię!
M.
M. 13 maja 2009, 22:49
Latte moja droga, ja tę przerzutnię tam widzę. ;)
tussilago 14 maja 2009, 08:52
Widzę, że w Twoich wierszach ostatnio nieco inny nastrój . Bardzo mi się podoba, chociaż domyślam się, że źródło jego już nie takie zachwycające.
Co do puenty (dwuznacznie ją sobie odczytuję) - czarownice tak mają. Masz predyspozycje :D i talent :D Świetny wiersz.
Latte
Latte 14 maja 2009, 09:05
Dziękuję :)
źródło to literatura, którą ostatnio czytam. Naprawdę wyśmienita.
tussilago 14 maja 2009, 13:31
A to inna sprawa... Jaka to literatura? Chętnie usłyszę, co tak inspiruje, bo u mnie kiepsko pod tym względem ostatnio :(
Latte
Latte 14 maja 2009, 13:47
napisałam Ci na pw :)
tussilago 14 maja 2009, 22:17
Niestety nic nie dotarło. Napisz mi na gg, proszę.
Kuba Nowakowski
Kuba Nowakowski 18 maja 2009, 16:18
masz babo gwiazdkę :)
Latte
Latte 18 maja 2009, 17:37
a nie placek? :P dzięki
ew
ew 18 maja 2009, 20:08
moje zdanie znasz, jestem na tak
Latte
Latte 18 maja 2009, 21:56
dzięki ew :)
modliszqa
modliszqa 20 maja 2009, 09:39
"mi nie chce" - ogonek usuń
to prawie o mnie :D
Latte
Latte 20 maja 2009, 17:24
Dzięki Modliszko :) dobrze że prawie :D
modliszqa
modliszqa 20 maja 2009, 18:42
prawie całkiem :D , bo kilku tajemnic nie zdradzilas :D
Latte
Latte 20 maja 2009, 19:46
Bo przecież nie można tak obnażyć peelki, toż to byłby nudyzm :P
Anna Nawrocka
Anna Nawrocka 9 maja 2010, 19:05
popatrz popatrz, już prawie rok, a ja pamiętam wiersz, jakby to było wczoraj...

pamiętasz może co wtedy czytałaś?
Marzena
Marzena 31 maja 2010, 08:24
Jestem na tak zdecydowanie!
Libra 6 listopada 2010, 00:47
łał. wracam tu po długim czasie a Ty ciągle piszesz niezmiennie niesamowite wiersze.
996 wyświetleń
przysłano: 11 maja 2009 (historia)
Latte

Małgorzata Cyprysiak Latte

10 stamtąd
150 tekstów 2009 komentarzy
kawka

Inne teksty autora

cóż

Latte, wiersz

w linii prostej

Latte, wiersz

oś czasu

Latte, wiersz

manowce

Latte, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło