Literatura

Kolaps IV (wiersz)

Grzegorz Cezary Skwarliński

Oczy rzeczywistości
przyglądają się z dezaprobatą
dywanowi mych marzeń.

Oczy idealizmu
spoglądają nienawistnie
na ściany mej codzienności.

Spotkały się spojrzenia
w krzyżowym ogniu walki.
Zapadły się w moim
horyzoncie zdarzeń.

Teraz
okresowo łuskany
pamiątkami po nowiu

Jestem


listopad 2000

niczego sobie 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 12 grudnia 2000

Inne teksty autora

Musała
Grzegorz Cezary Skwarliński
Kolaps XIV
Grzegorz Cezary Skwarliński
Reklamacji nie uwzględnia się
Grzegorz Cezary Skwarliński
Krach na giełdzie życia
Grzegorz Cezary Skwarliński
Deszczowce beskidzkie
Grzegorz Cezary Skwarliński
Kwitnienie śliw
Grzegorz Cezary Skwarliński
Arcydzieło nieustającego tworzenia
Grzegorz Cezary Skwarliński
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca